Na czerwcowym WZA spółka zaproponuje akcjonariuszom poszerzenie zakresu działalności o aż 35 nowych obszarów. To m.in. nadawanie programów telewizyjnych (ogólnodostępnych i abonamentowych), działalność w zakresie telekomunikacji przewodowej, bezprzewodowej i satelitarnej sugerującą zainteresowanie rynkiem np. wirtualnych operatorów telekomunikacyjnych (MVNO), prowadzenie restauracji oraz działalność klubów sportowych.

Agora zdecydowała się poszerzyć potencjalny zakres swojej działalności, gdy wciąż nie wyklucza akwizycji i ma linię kredytową w wysokości

200 mln zł oraz saldo środków pieniężnych netto w wysokości 113,1 mln zł (stan na koniec I kw. 2009 r.). – Jak już informowaliśmy, jesteśmy zainteresowani obszarem audiowizualnym. Stworzyliśmy wspólnie z ATM Grupą platformę telewizji internetowej TiVi.pl. Podjęliśmy też działania, aby mieć możliwość dystrybuowania treści w telewizji mobilnej – mówi “Rz” Urszula Strych, rzeczniczka spółki. Na pytanie, w jakich obszarach spółka chce przejmować, odpowiada, że w “szeroko rozumianym obszarze mediów”.

– Rozszerzenie zakresu działalności jest inicjatywą zarządu Agory. Popieramy wszelkie inicjatywy, które umożliwiają rozwój spółce. Na razie jednak są to tylko zapisy na papierze, trudno nam więc cokolwiek oceniać – komentuje Magdalena Bielak, menedżer PR z BZ WBK AIB Asset Management, mniejszościowego udziałowca Agory.

Analitycy są zaskoczeni dopisaniem do listy klubów sportowych. – Oby Agora nie inwestowała w klub sportowy, bo to trudna, zupełnie nowa dla niej działalność – mówi Waldemar Stachowiak, analityk z Ipopema Securities. Sobiesław Pająk, analityk DM IDM SA, ostrożnie podchodzi także do sugestii, że spółka mogłaby chcieć zaistnieć jako MVNO. – To nie byłby dobry pomysł. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę, że Cyfrowy Polsat po ok. pół roku działalności ma tylko 50 tys. użytkowników swojego MVNO, a to spółka, która kieruje usługę do 2,8 mln abonentów własnej platformy cyfrowej i ich rodzin – mówi Pająk.

Analitycy spodziewają się, że Agora mogłaby zainwestować w rynek oudooru. – Z jednej strony ma teraz sens przejmowanie osłabionych firm, które znalazły się pod ścianą, z drugiej – po tym jak do skutku doszła transakcja Springera z Inforem – na rynku prasy właściwie nie ma nic do przejęcia. W kontekście Agory mówiło się o telewizji, ale zakup liczącej się na rynku stacji byłby ryzykowny, musiałby go wesprzeć kredyt – mówi Stachowiak. Choć Agora nigdy tego nie potwierdziła, nieoficjalnie wiadomo, że na rynku telewizyjnym próbowała przejąć Superstację i młodzieżową telewizję 4fun.tv.