Europejskie firmy medialne kontra Google. Pozew na 2,1 mld euro

2,1 mld euro domagają się medialne grupy z Europy od technologicznej firmy prowadzącej najbardziej znaną wyszukiwarkę na świecie i potentata na rynku reklamy internetowej. Pozew złożony przez Greyfield Capital właśnie trafił do sądu w Holandii.

Publikacja: 28.02.2024 21:31

Europejskie firmy medialne kontra Google. Pozew na 2,1 mld euro

Foto: AdobeStock

32 europejskie grupy medialne, głównie wydawnictwa prasowe, wystąpiły dziś ze wspólnym pozwem przeciwko Google, spółce zależnej Alphabetu. Firmy, wśród których jest polska Agora, domagają się 2,1 mld euro z tytułu korzyści utraconych za sprawą praktyk technologicznego giganta na rynku reklamy cyfrowej.

Według agencji Reuters, wśród pozywających są m.in. niemiecki Axel Springer, norweski Schibsted, austriacki Krone, belgijskie grupy DPG Media i Mediahuis, duńska TV2 Danmark, fińska Sanoma, polska Agora, hiszpańska Prensa Iberica i szwajcarski Ringier.

Czytaj więcej

Australia kontra Facebook. Premier buduje globalną koalicję przeciw potentatowi

Agora chce ponad 44 mln euro od Google 

Grupa Agora jest spółką publiczną i wydała w tej sprawie komunikat giełdowy. Podała w nim więcej szczegółów. Ujawniła, że formalnie powództwo wniosła spółka celowa Greyfield Capital, na rzecz której wydawcy przelali wierzytelności wynikające z roszczeń odszkodowawczych wobec Google.

„Powód w interesie i w imieniu wydawców wszczął postępowanie przed sądem jurysdykcji holenderskiej, który w wyniku wcześniejszej analizy prawnej został oceniony jako właściwy dla prowadzenia sprawy dotyczącej odszkodowań na terenie kilkunastu państw Unii Europejskiej” – podała Agora.

Spółka kierowana przez Bartosza Hojkę podała także, że jeśli spór zakończy się wygraną może uzyskać ponad 44 mln euro.

Czytaj więcej

Giganci technologiczni powinni być bardziej transparentni

„Kwota roszczenia została obliczona przez współpracujący z powodem zespół ekspertów ekonomicznych z Charles River Associates na podstawie analiz i testów rynkowych, publicznych informacji oraz danych dostarczonych przez wydawców. Potencjalne odszkodowanie należne spółkom z grupy kapitałowej Agora zostało ocenione na wartość ponad 44 mln euro” – podał wydawca „Gazety Wyborczej”.

Zaznaczono, że to szacunek i kwota ostateczna może być inna.

„Warto również zaznaczyć, iż postępowanie wszczęte przez powoda ma w dużej mierze charakter precedensowy i będzie bazowało na analizach i szacunkach stron, co również wpływa na zwiększenie niepewności zarówno w zakresie jego wyniku jak i ewentualnej kwoty zasądzonego odszkodowania” – dodała Agora.

Google oskarżony o ograniczanie konkurencji 

Kancelariami, które prowadzą sprawę dla Greyfield są Geradin Partners oraz Stek Advocaten.

„Podmiotem finansującym postępowanie jest Harbour Fund V L.P., który ponosi również ryzyko ewentualnego niepowodzenia w zakresie dochodzonego roszczenia (tj. poniesie koszty procesu i wynagrodzeń doradców w razie braku zasądzenia odszkodowania od Pozwanego)” – poinformowała z kolei Agora.

Czytaj więcej

Światowa wojna „polskich" botów. Oni wiodą prym w sztucznej inteligencji

- Zaangażowane firmy medialne poniosły straty z powodu mniej konkurencyjnego rynku, co jest bezpośrednim skutkiem niewłaściwego postępowania Google – brzmi fragment oświadczenia medialnych firm dystrybuowanego przez kancelarie.

- Gdyby Google nie nadużywał swojej pozycji dominującej, firmy medialne uzyskiwałyby znacznie wyższe przychody z reklam i płaciły niższe opłaty za usługi technologii reklamowych. Co najważniejsze, środki te można było ponownie zainwestować we wzmocnienie europejskiego krajobrazu medialnego – argumentują prawnicy.

Zaczęło się od Francji 

Przyczynkiem do złożenia pozwu jest grzywna 220 mln euro, którą w 2021 r. francuski urząd antymonopolowy nałożył na Google. Według Agory, prawomocna decyzja urzędu to argument wydawców w procesie. 

Francuski urząd antymonopolowy ukarał Google po tym jak trzy grupy medialne, w tym News Corp. Ruperta Murdocha, Le Figaro oraz Groupe Rossel z Belgii wystąpiły przeciwko amerykańskiemu Big Techowi. Ustalił wtedy, że Google w uprzywilejowany sposób w stosunku do konkurencyjnych systemów traktował swoje własne narzędzia reklamowe: platformy AdX i Doubleclick Ad Exchange pozwalające plasować kampanie reklamowe online klientom.  Urząd zawarł wtedy ugodę z Google, który obiecał, że skończy z niektórymi praktykami  na rynku reklamy internetowej, przyznając się pośrednio do winy.  

Czytaj więcej

Czarnoskórzy hitlerowcy i założyciele USA. Google przesadziło z poprawnością

Cytowany przez Reutersa rzecznik Google ocenił pozew jako „spekulacyjny i oportunistyczny” oraz podał, że firma nie zgadza się z zarzutami. Dodał, że narzędzia Google są rozwijane wraz z potrzebami wydawców. 

W zeszłym roku Google oświadczył, że nie zgadza się z zarzutami UE z zakresu prawa antymonopolowego postawionymi jego firmie zajmującej się technologiami reklamowymi, ponieważ jest zaangażowana zarówno po stronie kupującej, jak i sprzedającej w łańcuchu dostaw.

32 europejskie grupy medialne, głównie wydawnictwa prasowe, wystąpiły dziś ze wspólnym pozwem przeciwko Google, spółce zależnej Alphabetu. Firmy, wśród których jest polska Agora, domagają się 2,1 mld euro z tytułu korzyści utraconych za sprawą praktyk technologicznego giganta na rynku reklamy cyfrowej.

Według agencji Reuters, wśród pozywających są m.in. niemiecki Axel Springer, norweski Schibsted, austriacki Krone, belgijskie grupy DPG Media i Mediahuis, duńska TV2 Danmark, fińska Sanoma, polska Agora, hiszpańska Prensa Iberica i szwajcarski Ringier.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Media
Unia Europejska i USA celują w TikToka. Chiński gigant uzależnia użytkowników
Media
Wybory samorządowe na celowniku AI. Polska znalazła się na czarnej liście
Media
Telewizje zarobią na streamingu. Platformy wchodzą na rynek reklamy
Media
Koniec ekspansji platform streamingowych? Netflix ukryje dane
Media
Nie żyje Tomasz Świderek. Przez lata pisał w „Rz” o telekomunikacji