Jan Piotr Norblin (1745-1830), był Francuzem, ale w Polsce spędził trzydzieści lat, stając się jednym z czołowych artystów epoki stanisławowskiej, który dał początek polskiemu malarstwu rodzajowemu.

Miał 29 lat, gdy przybył do Polski  na zaproszenie Adama i Izabeli Czartoryskich. Początkowo został zatrudniony jako nauczyciel rysunku ich dzieci, szybko jednak zyskał sławę jako nadworny dekorator i malarz arystokratycznej rodziny.

W swojej twórczości nawiązywał m.in. do stylu rokokowego spod znaku Antoine’a Watteau i Jeana-Honore Fragonarda. Z powodzeniem malował i rysował pełne wdzięku kompozycje fête galante – sielankowe sceny przedstawiające wytworne towarzystwo podczas plenerowych zabaw.

Także król Stanisław August Poniatowski docenił wkrótce sztukę Norblina i kilka jego prac nabył do swojej kolekcji. Efektem kontaktów z królem są m.in. po raz pierwszy prezentowane barwne gwasze, przedstawiające Łazienki Królewskie, na których rozpoznajemy dobrze znane fragmenty parku, np. „Widok z tarasu Pałacu na Wyspie”. Ale też oglądamy malarskie kompozycje, w których malarz wizualizował elementy jeszcze wówczas nieistniejące, a dopiero projektowane, jak np. pomnik Jana III przy Agrykoli.

Artysta sporo prac poświecił również teatrowi, który pociągał go od czasów paryskich studiów. Chętnie malował zwłaszcza plenerowe teatrzyki, w których występowali akrobaci i lalkarze z marionetkami. Uwieczniał bohaterów commedii dell’arte: Poliszynela i Guignola  i występy wędrownych grajków.

Artystę fascynowało też codzienne życie polskiej ulicy. Z kronikarskim zacięciem ukazywał targi, karczmy i kiermasze. I był świetnym obserwatorem charakterystycznych postaci, szkicującym na gorąco ich sylwetki i fizjonomie.

Z drugiej strony w twórczości graficznej poznajemy go jako wielkiego admiratora Rembrandta, podążającego śladem jego tematów, m.in. biblijnych.

Norblin zarazem głęboko angażował się w polską polityczną rzeczywistość. W czasie Sejmu Wielkiego stał po stronie obozu reformatorskiego i dokumentował wydarzenia związane z uchwaleniem Konstytucji 3 maja. A w czasie postania kościuszkowskiego towarzyszył w swej sztuce tym, którzy bronili niepodległości.

Jan Piotr Norblin z Polski wyjechał w 1804 roku i odtąd mieszkał do końca życia we Francji. Niemniej  jego związki z Polską nadal postały silne. Nie tylko dlatego, że jego dwie żony były Polkami. Wspomnienia przeżyć z Polski pozostały i we Francji inspiracją jego twórczości. Na podstawie przywiezionych szkiców malował i tam polskie krajobrazy.

 - Wystawa nosi tytuł „Jan Piotr Norblin. Sentymentalny reporter”, ponieważ artysta darzył nasz kraj bardzo wielkim sentymentem, także po powrocie do swojej ojczyzny -  wyjaśnia kuratorka Marta Zdańkowska.

Wystawa „czynna do 11 grudnia w Pałacu pod Blachą.

Są na niej nabytki z lat 2018–2022, pozyskane dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz KGHM Polska Miedź S.A. - mecenasa Zamku oraz dzieła przekazane w tym roku w darze przez Fundację Zbiorów im. Ciechanowieckich.