Reklama

Najciekawsze autorskie książki

Plastyczno-słowne szarady. Zabawy z formą, do których wciągani są czytelnicy. O takich książkach mówi się: autorskie. Powstają w tekściarsko graficznych duetach. Nie podlegają regułom, tworzą je

Publikacja: 20.11.2010 08:08

Listopadowe premiery: „Podręczny NIEporadnik: Rękawiczka”, „Emów...”, „Co krasnale mają w nosie” ora

Listopadowe premiery: „Podręczny NIEporadnik: Rękawiczka”, „Emów...”, „Co krasnale mają w nosie” oraz „Co z ciebie wyrośnie?”

Foto: materiały prasowe

Jeśli opowiadają o krasnoludkach, to nie w stylu „Sierotki Marysi...”. Pokazując najdziwniejsze zawody świata, nie chcą edukować. Na własnych zasadach tworzą pokrętne NIEporadniki lub malarsko ilustrowane rodzinne historie. Ich książki nazywa się autorskimi.

[srodtytul]Przez dziurkę od klucza[/srodtytul]

„Co krasnale mają w nosie...” (wyd. Hokus-Pokus) to czysta w formie grafika, dopełniona odważną edycją tekstu. Debiutująca autorka Dorota Matloch wyobraźnię ma niezwykłą, ale reguły rządzące światem bohaterów podejrzała w realnym świecie. Ilustratorka, świeżo upieczona absolwentka ASP Agata Juszczak, wyostrzyła wizerunki postaci i humor ukryty w tekście. Efekt? Mikołajkowa propozycja raczej dla starszych „krasnali”.

Dizajnerskie pomysły małżeństwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich, zawarte w solidnym tomie „Co z ciebie wyrośnie?” (wyd. Dwie Siostry), docenią odbiorcy, którzy: śledzą karierę autorów, lubią ich styl, traktują książkę jako całościową formę.

W dowcipnie ujętych prezentacjach najdziwniejszych zawodów i najdziwaczniejszcyh zajęć świata tekst pełni funkcję służebną. Trzeba się natrudzić, by odczytać, kim jest np. taksator czy beta tester.

Reklama
Reklama

Para żoliborskich grafików swoją karierę zaczęła tuż po studiach, od wydania w 2008 roku „D.O.M.K.U.”. Do dziś książka o niezwykłych projektach architektonicznych przełożona została na sześć języków i wydana w kilkunastu krajach, nawet tak odległych jak Nowa Zelandia. „Co z ciebie wyrośnie?” jest piątym projektem Mizielińskich.

[srodtytul]Powtórka z rozrywki [/srodtytul]

Nieco starsi, metrykalnie, i z tego tytułu zainspirowani PRL-owskim absurdem, „panowie dwaj”, czyli Wojciech Widłak i Paweł Pawlak, stworzyli broszurę śmiechu. Ich seria „Podręczny NIEporadnik” (Czerwony Konik) pięknie się rozwija. Wzorowane na BHP-owskich okólnikach książeczki grają każdym elementem. Od pomysłu, by pokazać, do czego ABSOLUTNIE nie służy np. rękawiczka (po młotku i grzebieniu kolejna bohaterka cyklu). Przez najdrobniejszy detal kolażowych ilustracji i edytorskie smaczki w postaci np. mnóstwa „przybitych” pieczątek i „odręcznych” podpisów, bez których nie mogła się obejść żadna oficjalna zakładowa broszura. Kogo rozśmieszy działalność duetu Kurzawka-Kwas? Do rozpuku, totalnie, z pełną świadomością tła – rówieśników bohaterów.

[srodtytul]Forma z niespodzianką [/srodtytul]

Pełna plastycznych zaskoczeń, malarsko przedstawionych kształtów i nasyconych kolorów jest książka „Emów. Od świtu do świtu” (wyd. Dwie Siostry). Również nie jest adresowana do dziecięcego odbiorcy.

Weronika Naszarkowska-Multanowska, malarka, absolwentka warszawskiej ASP, wybrała się w podróż sentymentalną. Opowiedziała historię swojej rodziny z perspektywy letniskowego domu, zbudowanego w latach 20. ub. wieku na tzw. linii warszawsko-otwockiej.

Reklama
Reklama

Drewniany budynek, w swojsko nazwanym stylu świdermajer, przetrwał historyczne burze. W realnym życiu stał się rodzinną przystanią. W książce jest kluczem do przeszłości, symbolem i plastycznym rozwinięciem pomysłów, które autorka od paru lat szkicowała przy codziennych zapiskach.

Graficzną oprawę zapewniła książce oryginalna plastyczka Grażka Lange. – Zależało nam, by powstała nie tylko barwna, ale i ciekawie oprawiona opowieść – mówi autorka. – Piękny „przedmiot”, ukryty w niespodziankowej formie.

Jeśli opowiadają o krasnoludkach, to nie w stylu „Sierotki Marysi...”. Pokazując najdziwniejsze zawody świata, nie chcą edukować. Na własnych zasadach tworzą pokrętne NIEporadniki lub malarsko ilustrowane rodzinne historie. Ich książki nazywa się autorskimi.

[srodtytul]Przez dziurkę od klucza[/srodtytul]

Pozostało jeszcze 92% artykułu
Reklama
Literatura
„Ogar” Krystiana Stolarza: kryminalny odmawia składania zeznań
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Literatura
„Tajemnica tajemnic", nowy thriller Dana Browna. Czy przebije „Kod Leonarda da Vinci”?
Literatura
Jedyna taka trylogia o Polsce XX w.
Literatura
Kalka z języka niemieckiego w komiksie o Kaczorze Donaldzie zirytowała polskich fanów
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Literatura
Neapol widziany od kulis: nie tylko Ferrante, Saviano i Maradona
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama