Reklama

Nuda w lustrze udręki, nadziei i fantazji

Pełna zaskoczeń próba opisu zjawiska, które wpływa na nasze życie oraz odciska piętno na literaturze i filmie
Reklama

W dzisiejszym pospiesznym życiu nuda wydaje się uczuciem anachronicznym. Kto ma czas na nudę? Iluzoryczność takiego podejścia stara się wykazać Kanadyjczyk Peter Toohey w wydanej przez Bellonę „Historii nudy". Według niego to uczucie, dotykające głównie ludzi o słabszych receptorach dopaminy,  jest nie tylko wszechobecne, ale także całkiem pożyteczne. Ma bowiem wartość terapeutyczną, stanowi przestrogę przed sytuacjami, których powtórka mogłaby spowodować wybuch frustracji, agresji czy depresji.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama