Dominika Węcławek
W komiksie podejmowano już wcześniej udane próby przedstawienia codziennego, pozornie zwyczajnego życia Żydów, by wspomnieć tylko „Rany Wylotowe" Rutu Modan czy polsko-izraelski wybór „Kompot". Na tym tle „Złote pszczoły" są dziełem odmiennym – uciekającym od współczesności, bardzo starannie wystylizowanym.
Nieoczywisty trop
Barwne warszawskie historie opowiedziano w tej antologii z godnym Isaaca Bashevisa Singera zacięciem, skupiając się na jednostkach, nie na zbiorowości. – Ze zdobyciem każdej z nich wiąże się jednak sporo trudu – przyznaje pomysłodawczyni tego zbioru i autorka wszystkich scenariuszy Monika Powalisz.
By przybliżyć czytelnikom konkretne postaci, musiała przeszukać zbiory bibliotek i antykwariatów, odbyć dziesiątki rozmów, przekopać się przez archiwa różnych instytucji. Nie chciała bowiem iść tropem historii oczywistych.
– O najbardziej znanych osobistościach międzywojnia powiedziano już bardzo wiele. Mnie zależało przede wszystkim na pokazaniu postaci z drugiego planu – stwierdza Powalisz.
Dlatego „Złote pszczoły" są przewrotne. Ci najwięksi, jak choćby poeci z grona Skamandra czy Janusz Korczak, są jedynie tłem dla innych bohaterów.
Dbając o detal
Całość otwiera wspomnienie śmierci cadyka Mendla Kalisza, baśniowo nakreślone przez Zosię Dzierżawską. W tle pojawiają się ulice przedwojennej stolicy, a motywem jest pełen symboliki sen cadyka, w którym złote pszczoły prowadzą go do prorokini Debory.
Kolejna rysowniczka – Malwina Konopacka – ilustruje opowieść o Jakóbie Mortkowiczu, znakomitym wydawcy publikującym teksty pisarzy wybitnych – Juliana Tuwima, Bolesława Leśmiana, Stefana Żeromskiego czy Maria Dąbrowską, która właśnie dzięki niemu porzuciła posadę w Ministerstwie Rolnictwa. W tej opowieści fantastycznie odtworzona jest typografia i utrzymane w duchu art deco wzornictwo międzywojnia. W tej pracy także pomagała Powalisz.
– Wielu scenarzystów po prostu oddaje w ręce rysownika tekst – mówi autorka. – Ja moim twórczyniom dostarczyłam mnóstwa dodatkowych materiałów, na przykład archiwalne zdjęcia. A gdy miały jakieś wątpliwości, konsultowałyśmy się także z historykami.
Najwięcej wysiłku pod tym względem kosztowało „Luksusowe Duo", nowela o dwóch architektach Jerzym Gelbardzie i Romanie Sigalinie. – Wielu kojarzy zaprojektowane przez nich budynki, mało kto jednak zna ich biografie – wspomina Powalisz.
W archiwach ocalała zaledwie jedna fotografia Gelbarda, portretów Sigalina nie ma w ogóle. Zajmująca się?na co dzień plakatami i animacją, debiutująca w komiksie Joanna Jurczak musiała więc odwołać się do ilustracji prasowych i karykatur. Miała przed sobą także inne wyzwanie.
– Początkowo trudno mi było wyczuć język tego typu opowieści – mówi.
Udało się jednak znakomicie. Jej prosta, lekka, często umowna kreska zdradza dbałość o detal.
Projekt kobiecy
Cała antologia jest wyjątkowa nie tylko ze względu na temat czy formę, ale też ze względu na osoby zaangażowane w jej powstanie. Scenarzystka zaprosiła bowiem do współpracy wyłącznie kobiety. Poza wspomnianymi już rysowniczkami przy zbiorze pracowały Anna Czarnota, Olga Wróbel i Agata „Endo" Nowicka.
– Nie chodziło mi o manifest feministyczny, raczej o eksperyment, który miał udowodnić, że dziewczyny mogą się sprawdzić jako autorki komiksów historycznych, obszaru zdominowanego w Polsce przez mężczyzn – mówi Powalisz.
„Złote pszczoły" sfinansowała Gmina Wyznaniowa Żydowska. Dlatego są darmowe – wystarczy odwiedzić po 15 grudnia księgarnie i kawiarnie działające przy Domu Spotkań z Historią czy Królikarni i wziąć egzemplarz.
Spotkanie z autorkami „Złotych pszczół" – Klubokawiarnia Chłodna 25, Warszawa, ul. Chłodna 25 16.12, godz. 18.30 wstęp wolny