Reklama

Gabinet króla w błękicie i różu

– Unikatowe sztukaterie, nowe łoże, zaskakujące barwy – można już podziwiać komnaty wilanowskiego pałacu - pisze Natalia Bet

Aktualizacja: 06.02.2012 08:46 Publikacja: 06.02.2012 07:43

Łazienka Izabeli Lubomirskiej czeka na odrestaurowanie

Łazienka Izabeli Lubomirskiej czeka na odrestaurowanie

Foto: Muzeum Pałac w Wilanowie

– Od tej pory goście będą zwiedzać pałac nową trasą.  Z Sypialni Królowej wejdą przez Gabinet Holenderski do Sypialni Króla. Dotychczas pomieszczenia nie były udostępniane dla zwiedzających – mówi Elżbieta Modzelewska, szefowa działu konserwacji w Muzeum  Pałacu w  Wilanowie.

Błękit i srebro

Ponad dwa lata trwały prace w królewskich komnatach – najstarszej części wilanowskiego pałacu. Dotyczyły one całego wystroju niektórych pomieszczeń. Konserwacji poddano m.in. malowidła ścienne, boazerie, tkaniny i sztukaterie.

Ogromną atrakcją jest Gabinet Holenderski, w którym pojawiły się nowe detale, w tym dekoracje okien. Wchodząc do pomieszczenia, zobaczymy malowidło plafonowe z czasów Augusta II Sasa. Do barw plafonu  nawiązują odnowione boazerie o odcieniach  zieleni ze złoconymi dekoracjami.

Ściany z kolei zdobią  zrekonstruowane wielobarwne tkaniny, podobnie jak w Sypialni Króla, w której można teraz zobaczyć błękitne wzory na srebrnym połyskującym tle. – Są wyjątkowo piękne – opowiada Modzelewska. Unikatowe obicia ścienne utkane zostały we Francji i Włoszech. Wykonali je rzemieślnicy, którzy słyną z XVII-wiecznej tradycji tworzenia ściennych welurów. Na stworzenie niewielkiego fragmentu materiału trzeba poświęcić cały dzień.

Warto też obejrzeć   łoże, które  pojawiło się w Sypialni Króla.  Aby odtworzyć jego wygląd z początku XVIII wieku, pracownicy muzeum włożyli mnóstwo wysiłku. Udało się to na podstawie opisu  Adama Mikołaja Sieniawskiego, męża ówczesnej właścicielki Wilanowa.  Materiałów, z których wykonano łoże, szukano  w specjalnych wzornikach, muzeach oraz pałacach mieszczących się za granicą.

Reklama
Reklama

Zniknęła zieleń

Oblicze zmienił również Gabinet Chiński. Konserwatorzy pod warstwami farby odkryli autentyczne barwy paneli boazeryjnych. Wcześniej mogliśmy tu zobaczyć  zieleń, złoto i czerwień. Dziś w pomieszczeniu  dominuje   błękit  i róż.  Teraz barwy  idealnie komponują się z plafonem. Tworzą całość. – To największe wyzwanie,  jakie podjęliśmy podczas prac  – przyznaje Elżbieta Modzelewska.

Prace jakie zostały wykonane w apartamentach są częścią dużego projektu, m.in. obejmującego rekonstrukcję ogrodów królewskich. Inwestycja kosztowała ponad 30  mln zł, z czego 28 mln zł dofinansowała Unia Europejska.

Kultura
Najlepsze wystawy 2026 w Polsce
Kultura
Marta Cienkowska nie zgadza się na radną KO jako dyrektorkę w Muzeum Literatury
Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Materiał Promocyjny
Wieczór wielkich głosów i wielkiej klasyki. Ruciński i Yende w Operze Narodowej
Kultura
To będzie długi taneczny weekend w Warszawie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama