Głośne aresztowanie Romana Polańskiego na lotnisku w Zurychu jesienią 2009 roku w związku z przestępstwem seksualnym sprzed ponad 30 lat, a potem przymusowy pobyt reżysera w Gstaad w domu oblężonym przez paparazzich – to wspomnienia, które francuska gwiazda, żona Polańskiego od 22 lat i matka dwójki jego dzieci, chciałaby pewnie jak najszybciej wyrzucić z pamięci.
Skandal nie pozostał też bez wpływu na karierę Seigner, która zawiesiła na tamten czas wszystkie swoje artystyczne projekty, m.in. wstrzymała premierę płyty, żeby być u boku męża i go wspierać.
Nic więc dziwnego, że gdy życie prywatne wróciło do normy, od razu rzuciła się w wir pracy. W lutym 2010 roku ukazała się jej płyta „Dingue" – ze smaczków, na krążku znalazł się utwór wykonany w duecie z Polańskim.
Jesienią 2010 roku na ekrany trafił poruszający thriller wojenny „Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego – aktorka zagrała w nim niewielką, ale znacząca rolę: kobiety, która udziela pomocy ściganemu, osaczonemu ze wszystkich stron i zaszczutemu bohaterowi.
– Wszystko, co nas w życiu spotyka, dobre i złe, powoduje, że zmieniamy się i dorastamy – gwiazda mówi w wywiadzie dla „Harper's Bazaar". – Ludziom przydarzają się gorsze rzeczy: choroba, strata dziecka. W takiej sytuacji człowiek albo znajduje w sobie niespodziewaną siłę, albo się poddaje. Nie jestem z tych, co się poddają...
Seigner lubi Polskę, chętnie przy różnych okazjach tu przyjeżdża, reklamuje polskie kosmetyki. – To, oczywiste. Moje dzieci są w połowie Polakami – aktorka powiedziała mi kiedyś w rozmowie.
Chwali współpracę z Jerzym Skolimowskim, choć i tak najważniejszym polskim reżyserem w jej życiu z pewnością zawsze będzie Polański.
Nakręcili razem trzy filmy: thriller „Frantic" (1988), od którego zaczęła się międzynarodowa kariera Seigner. Potem były „Gorzkie gody" (1992) i „Dziewiąte wrota" (1999). A także sztuka teatralna „Hedda Gabler" Ibsena w reżyserii Polańskiego (2003).
– Każdy chce pracować z najlepszymi reżyserami, praca z Polańskim jest spełnieniem tych pragnień – mówi Seigner.
Ale przyznaje też, że wielokrotnie spotykała się z podejrzliwością i traktowano ją nie jak aktorkę, tylko jak żonę reżysera. To jeden z powodów, dla których zdecydowała się robić coś poza kinem.
Muzyka dała jej niezależność i odskocznię. Seigner ma zespół rockowy Ultra Orange & Emmanuelle, nagrywa też solo. Mówi, że obie te pasje: śpiewanie i aktorstwo, w jej przypadku doskonale się uzupełniają i z żadnej nie chciałaby rezygnować.
Urodziła się 22 czerwca 1966 roku w Paryżu. Ojciec był fotografikiem, matka – dziennikarką. Dziadek Louis występował w Comedie Francaise, grał też w filmach. W jego ślady poszła zarówno Emmanuelle, jak i jej młodsza siostra Mathilde.
Mając 14 lat, Seigner zaczęła pracować jako modelka. W filmie zadebiutowała w 1984 roku („Rok meduzy"), potem Jean-Luc Godard powierzył jej niewielką rolę w „Detektywie". W nakręconym w malowniczej scenerii Paryża „Frantiku" Emmanuelle zagrała u boku Harrisona Forda – wcieliła się w tajemniczą przemytniczkę, która staje się jedyną sojuszniczką amerykańskiego lekarza wplątanego w niebezpieczną gangstersko-szpiegowską rozgrywkę. Rok po premierze filmu Seigner poślubiła Polańskiego, starszego od niej o ponad 30 lat.
Aktorka ma w dorobku wiele ciekawych ról, m.in. w dramacie „Plac Vendome" z Catherine Deneuve, thrillerze „Pozory i złudzenia" (2003), dramacie muzycznym „Kulisy sławy" (2005), biograficznym „Niczego nie żałuję – Edith Piaf" oraz w przejmującym, opartym na faktach dramacie „Motyl i skafander" (2007) Juliana Schnabla ze zdjęciami Janusza Kamińskiego.
W 2009 roku Seigner wystąpiła w horrorze „Giallo: Kolekcjoner piękna" w reżyserii Dario Argento z Adrienem Brodym w głównej roli.
Essential Killing | CANAL+ | 20.00 | SOBOTA | 23.20 | WTOREK