Oświadczenie Witek to reakcja na komentarze przedstawicieli dyplomacji Izraela i Stanów Zjednoczonych, komentujących zmiany wprowadzone przez Sejm do Kodeksu postępowania administracyjnego.

Zmiany te zakładają, że nawet jeśli decyzja administracyjna została podjęta z naruszeniem prawa, ale od chwili jej podjęcia minęło 30 lat, nie można jej już zakwestionować.

W takiej sytuacji organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji.

Poprawki do KPA o tej treści Sejm przyjął 24 czerwca wieczorem. W głosowaniu wzięło udział 429 posłów. Za przyjęciem zmian głosowało 309 posłów, przeciw - 0, wstrzymało się 120 posłów.

Działania Sejmu skrytykowało MSZ Izraela. Szef resortu Jair Lapid ocenił, że przepisy zablokują roszczenia Ocalałych z Holokaustu dotyczące zwrotu ich majątków, jest niemoralne i zaszkodzi stosunkom między obydwoma państwami.

Krytyczne oświadczenie w tej sprawie wydała również Ambasada Izraela.

Departament Stanu USA także odniósł się do wprowadzonych zmian, wzywając Polskę do wstrzymania nowelizacji KPA.

Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oświadczył, że "Stany Zjednoczone wierzą w znaczenie rozwiązania kwestii restytucji spraw z czasów Holokaustu, by zapewnić sprawiedliwość i równość wszystkim ofiarom".

Stanowisko w sprawie reakcji USA i Izraela zajęła druga osoba w państwie, marszałek Sejmu Elżbieta Witek. W oświadczeniu, zamieszczonym na stronie Izby, czytamy:

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

"Z ogromnym zaskoczeniem przyjęłam łamiące wszelkie standardy międzynarodowe naciski przedstawicielstw dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych oraz Państwa Izrael na władze polskie, w związku z pracami nad uchwaloną przez Sejm na ostatnim posiedzeniu nowelizacją Kodeksu postępowania administracyjnego. Naciski tym dziwniejsze, że skierowane przeciwko Polsce, będącej ofiarą II wojny światowej, a nie jej sprawcą, pomijające zaś całkowicie fakt, iż w prawie niemieckim od czasów II wojny światowej nie zostały wypracowane i wprowadzone jakiekolwiek mechanizmy umożliwiające dochodzenie roszczeń z tytułu strat ofiarom wojny i spadkobiercom ofiar z krajów takich jak Polska" - napisała Witek.

Marszałek podkreśla, że w czasie II wojny światowej Polacy i "obywatele polscy każdej innej narodowości" pozbawiani byli przez najeźdźców zdrowia, życia i majątku, a po wojnie znaleźli się w sowieckiej strefie wpływów i ponieśli wszelkie tego konsekwencje.

Witek pisze, ze przyjęte przez Sejm przepisy chronia " zarówno polskie, jak i żydowskie ofiary straszliwych niemieckich zbrodni okresu drugiej wojny światowej, a także ich spadkobierców przed oszustwami oraz nadużyciami do jakich dochodziło w wyniku braku wiążących regulacji, między innymi w ramach tak zwanej dzikiej reprywatyzacji".

Witek ocenia, że podejmowane przez przedstawicielstwa dyplomatyczne Izraela i USA działania są "głęboko nieuprawnione", pozostają w sprzeczności z Konwencję Wiedeńską z 1961 roku, a ponadto "wy chodzą daleko poza protokół dyplomatyczny i dobre zwyczaje".

Marszałek Sejmu jednocześnie wyraża "pewną satysfakcję" z powodu zainteresowania wykazywanego przez Izrael i USA losem ofiar zbrodni.

"Chciałabym wierzyć, iż będziemy mogli liczyć na wsparcie tych sojuszników w zakresie dochodzenia od Niemiec roszczeń z tytułu polskich strat poniesionych w trakcie drugiej wojny światowej” - kończy Elżbieta Witek. .