Reklama

Krauze odpuścił proces karny z „Misją specjalną”

Biznesmen kontra TVP. Ryszard Krauze wycofał z sądu akt oskarżenia przeciw znanej dziennikarce TVP Anicie Gargas

Publikacja: 13.08.2008 03:12

cezary gmyz

“Mój mocodawca odstępuje od oskarżenia prywatnego wszczętego skargą wniesioną do tutejszego sądu 13 grudnia 2007 przeciwko pani Anicie Gargas” – napisał 22 lipca pełnomocnik Ryszarda Krauzego do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.

Właściciel Prokomu skierował pozew przeciw szefowej “Misji specjalnej” po wyemitowaniu jesienią 2007 r. w TVP 1 programu, w którym mówiono o jego domniemanych związkach z ludźmi służb specjalnych i przedstawicielami świata przestępczego, w tym z twórcą gangu kradnącego samochody Nikodemem S. ps. Nikoś.

Krauze wykorzystał art. 212 kodeksu karnego, który przewiduje, że za pomówienie przy wykorzystaniu środków masowego przekazu można trafić nawet na dwa lata do więzienia. Wytoczył też proces cywilny. Równoczesne wytaczanie procesu cywilnego i karnego to częste rozwiązanie w sprawach o pomówienie. Wygrana w procesie karnym zwykle przesądza o tym, że w cywilnym zostaje przyznane zadośćuczynienie.

Szefowa “Misji specjalnej” cieszy się z wycofania pozwu. – Materiał “Misji specjalnej” na temat Ryszarda Krauzego i jego otoczenia został przygotowany nadzwyczaj rzetelnie, zgodnie z zasadami sztuki dziennikarskiej. Nie dziwi zatem fakt, że Ryszard Krauze wycofał oskarżenie w stosunku do mnie – mówi “Rz” Gargas.

Reklama
Reklama

Prokom tymczasem utrzymuje, że wycofał się z procesu karnego tylko dlatego, że nie chce narażać dziennikarzy na więzienie.

– Zdecydowaliśmy się na odstąpienie od prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie Ryszarda Krauzego, nie rezygnując jednak z procesu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych – podkreśla reprezentujący biznesmena Marek Zieleniewski, szef Departamentu Komunikacji Korporacyjnej w Prokom Investments. – Uznaliśmy ostatecznie, że nie powinno się wnioskować w trakcie dochodzenia o nałożenie represji przewidzianych przez kodeks karny na dziennikarzy, z karą pozbawienia wolności włącznie.

Procesu cywilnego się nie boję Anita Gargas szefowa „Misji specjalnej”

Zdaniem Zieleniewskiego Ryszarda Krauzego zadowoli wyrok nakazujący przeprosiny oraz odszkodowanie.

– Sąd cywilny zasądza z reguły wyższe zadośćuczynienie niż sąd karny. Satysfakcjonujące będą dla nas przyznanie, że naruszono dobre imię Ryszarda Krauzego, oraz przeprosiny – twierdzi przedstawiciel Prokom Investments.

Anita Gargas jest przekonana o wygranej w procesie cywilnym. – Cieszy mnie, że Ryszard Krauze odkrył, iż art. 212 ma charakter represyjny. A procesu cywilnego się nie boję – zapewnia.

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

c.gmyz@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama