Podczas debaty transmitowanej w piątek wieczorem w TVP, TVN24 i Polsat News prezes IPN w pewnym momencie wykonał gest, który wzbudził falę pytań i komentarzy. Zbliżył dłonie do twarzy, zakrywając nos i usta. Paweł Szefernaker, szef Sztabu Karola Nawrockiego, wyjaśnił, że tym, co zażył podczas debaty Nawrocki, był tzw. snus, czyli woreczek nikotynowy. 

 Także sam Karol Nawrocki, który w rozmowie z dziennikarzem TVN24 w dniu debaty powiedział, że zażył gumę, w sobotni poranek w rozmowie w RMF FM przyznał, że był to jednak „snus”. - Skoro opinię publiczną interesuje mój gest podczas debaty, to odpowiadam, że był to woreczek nikotynowy – mówił Nawrocki w RMF FM.

Czytaj więcej

Po debacie Karol Nawrocki proponuje Rafałowi Trzaskowskiemu „test na substancje”

Szefernaker zaprosił „tych, którzy mają jakieś niezdrowe sugestie” na otwarte testy wydolnościowe i zdrowotne. Potem zwrócił się do szefowej sztabu Trzaskowskiego Wioletty Paprockiej o kontakt „w celu ustalenia szczegółów przeprowadzenia testów”. 

Rafał Trzaskowski odpowiada Karolowi Nawrockiemu: Niech pan Karol się tłumaczy

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski brał w sobotę udział w spotkaniu z seniorami w Ciechocinku. W drodze na miejsce proszony był o komentarz do propozycji sztabu Karola Nawrockiego. - Zapytajcie pana Karola, co on wczoraj robił (...) niech pan Karol się tłumaczy – odrzekł. 

- Jesteście odpowiedzią na pytanie, które zadają mi wszyscy dziennikarze dzisiaj. Jak tu szedłem, wszyscy dziennikarze mnie pytali, skąd biorę motywację i energię, zastanawiając się nad przypadkiem Karola Nawrockiego pewnie. Natomiast moja odpowiedź jest prosta. Ja biorę całą energię od was. I cała motywację. I uśmiech szczery też. Bardzo za to dziękujemy – zwrócił się do dziennikarzy Trzaskowski.