Reklama
Rozwiń
Reklama

Polacy to też Rosjanie

„Rosja chce prawdy“ pisze na czołówce „Polska“, dodając w podtytule że „mord w Katyniu staje się dla Rosjan symbolem zbrodni stalinizmu“.

Aktualizacja: 03.04.2010 17:40 Publikacja: 03.04.2010 17:23

Paweł Bravo

Paweł Bravo

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

O tym samym wydarzeniu, czyli emisji „Katynia“ Wajdy w rosyjskiej telewizji, „Wyborcza“ pisze obszernie na drugiej stronie jako o „wyraźnej zapowiedzi przełomu w relacjach rosyjsko-polskich. Moskwa w sprawie tragedii sprzed 70 lat wychodzi nam naprzeciw, i to bardzo daleko“.

Zdaniem korespondenta Wacława Radziwinowicza decyzję o pokazaniu filmu podjęto na samej górze, bo tak gorącego kartofla na pewno nie wziąłby do ręki żaden niższy rangą telewizyjny czynownik. „W środę premier Władimir Putin razem z premierem Donaldem Tuskiem ma na cmentarzu w Katyniu uczcić spoczywające tam ofiary terroru bolszewickiego. To on polecił wyemitować 'Katyń', by pokazać Rosjanom, do kogo i dlaczego jedzie“.

„Polska i Rosja mogą raz na zawsze zamknąć sprawę Katynia“ – pisze z nadzieją również w „Wyborczej“ Marcin Wojciechowski, w komentarzu do fragmentów raportu rosyjskich ekspertów zleconego przez Borysa Jelcyna 18 lat temu, który stwierdza m.in. że zamordowanie polskich jeńców oraz więźniów „było najcięższą zbrodnią przeciwko pokojowi, przeciwko ludzkości i zbrodnią wojenną, za którą powinni ponieść odpowiedzialność Stalin, Mołotow i inni członkowie biura politycznego WKP(b) (…) rozstrzelani jeńcy podlegają całkowitej rehabilitacji jako niewinne ofiary stalinowskich represji ze sprawiedliwym zadośćuczynieniem za straty moralne i materialne“.

Z raportem sąsiaduje na łamach „Wyborczej“ rozmowa z wiceszefem stowarzyszenia „Memoriał“, który kwestię odpowiedzialności przenosi na płaszczyznę niemal mistyczną: otóż Stalin „zmarł w 13. rocznicę wydania rozkazu zamordowania jeńców! Pomyślałem, że co roku tego dnia Stalin musiał sobie przypominać o zbrodni. Musiał wtedy myśleć, że straszna dla ZSRR prawda o niej może wyjść na jaw“. Nikita Michałkow – wedle tego, co relacjonuje Radziwinowicz – miał podczas dyskusji po wyświetleniu „Katynia“ domagać się „pełnej prawdy“ i zgłaszał pretensje do Wajdy, że w jego filmie „zło nie ma twarzy“ a on chciałby dowiedzieć się, kto osobiście odpowiada za tę zbrodnie.

Możemy spokojnie odłożyć na bok śmieszno-straszne skojarzenia, jakie budzą teorie o wyrzutach sumienia Józefa Wissarionowicza albo złośliwe uwagi, że szkoda, iż Michałkow junior nie zapytał o Katyń własnego ojca, który – traf chciał - należał do nielicznego grona, które orientowało się lepiej niż inni w realiach sowieckiej dezinformacji. Bo najmocniejszą puentę do całej tej pojednawczo-przełomowej konstrukcji daje wiadomość, którą [link= http://www.rp.pl/artykul/456406_Rosjanie_neguja_mord_w_Katyniu.html" "target=_blank]na pierwszej stronie przynosi z kolei „Rzeczpospolita“[/link].

Reklama
Reklama

Dwa tygodnie temu rosyjski rząd, ten sam, który zgodził się na emisję filmu Wajdy, w piśmie do Trybunału Europejskiego w Strasburgu podważał nawet pewność faktu, że do rozstrzelania doszło. Jest to oczywiście dokument wypichcony na niższych szczeblach hierarchii w proceduralno-prawnym kontekście (a chodzi o obronę przed wypłatą odszkodowań) a nie wypowiedź stricte polityczna, ale tak oczywiste jest, że emisji filmu nie mógł zatwierdzić byle kierownik redakcji w telewizji, tak i odpowiedź dla Trybunału nie mogła powstać bez wiedzy „góry“.

Co tu się dziwić, że dwugłowy orzeł dwoma językami przemawia. „Nasze [Polski i Rosji] stosunki i sposoby myślenia, zachowania, podlegają tylu różnym impulsom, z których trzeba zdawać sobie sprawę“ – mówi Tadeusz Konwicki w rozmowie z Adamem Michnikiem w wielkanocnym dodatku „Wyborczej“. Przypadkiem, bo wywiad ten przecież przygotowano wcześniej (jako materiał reklamujący dzieła wybrane pisarza dodawane do gazety), obaj rozmówcy wstrzelili się w sytuację frapującym komentarzem. Michnik cytuje długi passus ze „Wschodów i zachodów księżyca“, który pozwolę sobie Państwu tu przekleić: „Ja jestem ohydna hybryda na pograniczu dwóch światów. Na granicy rosyjskości i polskości. We mnie klekoce roztropnymi cyframi umysł rzymskiego Polaka i wyje we mnie stepowy przeciąg prawosławia. (…) Rosja zajmuje teraz i zajmowała kiedyś sporo miejsca w naszym życiu, to znaczy w naszych sercach, umysłach a także wątrobach. Ale Rosja myśli o nas rzadko“.

Konwicki dodaje dziś od siebie w rozmowie: „Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak podobni jesteśmy do Rosjan. Jesteśmy tacy jak Rosjanie w mniejszym wymiarze, pięć numerów mniej. Historia poprowadziła nas troszkę inaczej“. Michnik przypomina słowa Konwickiego z innego wywiadu, że „Rosjanie to azjatyccy Polacy a my, Polacy, jesteśmy europejskimi Rosjanami“, na co Konwicki dopowiada „chciałbym żeby nie wzywano do marszu na Moskwę, ale próbowano się z nią porozumieć. Rosjanie dają sygnały, że się trochę europeizują“. Chciałbym dopytać pana Tadeusza, czy z naszej strony płyną sygnały, że się azjatyzujemy?

Nikita Michałkow – ciągle według cytowanej już korespondencji - wczoraj w podobnym nieco duchu zapewniał, że „miłość między narodami polskim i rosyjskim przejawia się zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach“. Ciarki chodzą, zamiast rozpisywać się o ich przyczynie, posłużę się Jackiem Kaczmarskim:

[i] Ach gdybyż narodów na świecie nie było

Jak nam by się wtedy szczęśliwie tu żyło!

Reklama
Reklama

Dla dobra człowieka, dla szczęścia ludzkości

Złączonej w potężnym uścisku miłości

Aż z trzaskiem pękałyby kości. [/i]

Może to zbyt ponure obrazy jak na wielkosobotni czas oczekiwania. Ale dzisiejsze gazety przynoszą sporo innej dobrej lektury. „Polska“ ogłasza „Są dowody na zmartwychwstanie Chrystusa“, „Wyborcza“ orzeka: „Zmartwychwstanie nie było faktem historycznym“. Między tak rozpiętymi biegunami każdy może wybrać z rozmaitości tematów i spraw z tego świata, o których gazetom bardziej przystoi rozprawiać.

[ramka][link=http://blog.rp.pl/pawelbravo/2010/04/03/polacy-to-tez-rosjanie/]Skomentuj[/link][/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama