Rolę "rozsądnego protestującego centrum" zajęli - a jakże - dzielni chłopcy z krakowskiej PO, dziwnym trafem ci sami, którzy niedawno na Facebooku organizowali akcję która storpedowała nadanie Lechowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa Krakowa. "Wyszło, jak wyszło" komentował w TVN 24 zażenowany prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, a część uradowanych przekaziorów odetchnęło z ulgą, bo zamiast musieć pisać o dobrym Kaczyńskim mogą wreszcie zająć sie tym,co lubią najbardziej - waleniem w tych, którzy cokolwiek dla Kaczyńskich (lub z nimi) chcą zrobić.
[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/gociek/2010/04/14/kto-gra-wawelem/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]
I już "Wyborcza" na dwóch stronach w czterech (!) tekstach krytykuje pomysł. W tym na pierwszej stronie apel komentarz podpisany kuriozalnie "redakcja GW". Naprawdę cała? Ilu ludzi tam pracuje? Pięćset? Tysiąc? Naprawdę wszyscy jednomyślnie, na pierwszej stronie przeciw? A może jakiś jeden szaraczek jest za?
I już "Polska The Times" na pierwszej stronie pisze "Decyzja podzieliła Polaków". Ejże, grupka gości z głupim transparentem i już wystarczy? Już mamy podzielony naród? Jak dwustu demonstrantów przyjdzie pod Tesco z transparentem "Precz!", to "Polska The Times" napisze "Tesco podzieliło Polaków"???
Gdy jedno szykują się dowojny polsko-polskiej pod sztandarem wawelskim, w "Dzienniku Gazecie Prawnej" ciekawy cytat z "Business Week" - "Partia premiera Donalda Tuska będzie miała większą swobodę w forsowaniu reform, które są konieczne dla poprawy stanu finansów publicznych". Oto nadchodzi piękna egzegeza ostatnich wydarzeń: Wielki Hamulcowy złożony wkrótce zostanie do grobu, dopiero teraz nam gospodarka przyspieszy, że hej! Brawo "Business Week", brawo "DGP" za wytłuszczenie cytatu na pierwszej stronie!