Reklama

Beatyfikacja potwierdza przekonanie o świętości JP II

Rozmowa: ks. Paweł Ptasznik, Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej

Publikacja: 30.04.2011 02:40

Rz: Niedzielna beatyfikacja zapowiada się jako największa w historii Kościoła. O czym to świadczy?

Ks. Paweł Ptasznik, szef sekcji polsko-słowiańskiej w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej:

Papież w czasie całego życia zaskarbił sobie wielką życzliwość ludzi na całym świecie, był dla nich świadkiem wiary i dzisiaj starają się oddać mu cześć. Mogą go też prosić w różnych intencjach, bo papież dał się poznać jako ten, który wstawia się skutecznie w różnych ludzkich sprawach. Jest to też potwierdzenie właściwego kierunku, jaki papież nadał Kościołowi po wprowadzeniu reform Soboru Watykańskiego II  i przygotowaniu wejścia w nowe tysiąclecie chrześcijaństwa. Ludzie w spontaniczny sposób odbierają właściwość tych spraw i tej wizji Kościoła, jaką miał Jan Paweł II.

Beatyfikacja oznacza zezwolenie na kult lokalny. Tymczasem kult Jana Pawła II ma charakter globalny. Jak to pogodzić?

Kult Jana Pawła II ma charakter światowy. Prawnie jest on zawężony wyłącznie w takim sensie, że w liturgii obowiązkowe wspomnienie – 22 października – będzie tylko w diecezji rzymskiej i, na wniosek biskupów polskich, w diecezjach polskich. W pozostałych będzie to wspomnienie dowolne.

Reklama
Reklama

Po kanonizacji wspomnienie będzie obowiązkowe w całym Kościele.

Kiedy będzie kanonizacja?

Nie ma przeszkód, by była szybko. Jest tylko kwestia stwierdzenia cudu od strony naukowej i teologicznej. Ale mam nadzieję, że to nie nastąpi szybko. Dlatego, że beatyfikacja to nie tylko kwestia prestiżu i wyróżnienia osoby z danego Kościoła lokalnego. To także dar dla naszego życia, abyśmy mogli odnieść je do nauczania i przykładu życia tej osoby.

—rozmawiała Ewa K. Czaczkowska

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama