Najważniejsze hipotezy, które weryfikują śledczy, dotyczą: problemów finansowych, kłopotów rodzinnych i wątku biznesowego. Choć biegli wstępnie nie dopatrzyli się udziału osób trzecich, prokuratorzy sprawdzają też wersję, według której ktoś mógł się przyczynić do śmierci Leppera: namawiał go do targnięcia się na życie lub mu w tym pomagał.
– Jakie przyjęliśmy wersje śledcze, nie mogę mówić. Ale każda pojawiająca się nowa informacja jest przez nas analizowana i staje się przedmiotem czynności dowodowych – zaznacza Monika Lewandowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Śledczy przesłuchują kolejnych świadków z otoczenia polityka, chcą też zaangażować biegłego do odczytu nagrania, jakie przekazał redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.
– Oczekujemy od biegłego, że odtworzy treść nagrania – mówi "Rz" Lewandowska.
Nagranie pochodzi z jesieni 2010 r. i zawiera jego rozmowę z Lepperem. Polityk ma w niej ujawnić, kto był źródłem przecieku w tzw. aferze gruntowej, według Sakiewicza Lepper podał nazwisko. We fragmencie rozmowy zamieszczonym na portalu Niezalezna.pl pada zdanie: "To poszło od K.".