Reklama

Atak na Grzegorza Miecugowa na Woodstocku

Wczorajsze "Szkło kontaktowe" TVN24 było nadawane z festiwalu Woodstock. Nie spodobało się to jednemu z uczestników, który wkroczył na scenę z napisem "TVN kłamie" i zaatakował Grzegorza Miecugowa

Aktualizacja: 03.08.2013 17:19 Publikacja: 03.08.2013 10:09

Atak na Grzegorza Miecugowa na Woodstocku

Foto: ROL

Publicysta TVN24 prowadził program wraz z satyrykiem Arturem Andrusem. Pod sceną zgromadzeni byli uczestnicy festiwalu. W pewnym momencie jeden z nich przedarł się z widowni, trzymając w ręku karton. Nie powstrzymywany przez nikogo podszedł do siedzącego w fotelu Miecugowa i zadał mu kilka ciosów. Publicysta próbował się bronić, w tym momencie zjawiła się ochrona.

Reklama
Reklama

Prowadzący nie dali się wyprowadzić z równowagi. - Tak się trafia na YouTube - padło ze sceny. Gdy ochrona wyprowadziła napastnika, zgromadzeni pod sceną zaczęli skandować: "przepraszamy".

Zobacz zajście

Na oficjalnej stronie festiwalu można przeczytać wypowiedź Krzysztofa Dobiesa, rzecznika Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama
Reklama

- Wyrażamy szacunek wobec widowni i społeczności Akademii Sztuk Przepięknych, która przez kilka minut skandowała "Przepraszamy". WOŚP dołącza się do tych słów. Bardzo się cieszymy, że razem z Grzegorzem Miecugowem możemy wszystkich zaprosić na jutrzejszy (sobotni), drugi odcinek "Szkła kontaktowego" z ASP (Akademii Sztuk Przepięknych - red.) - powiedział.

Policja poinformowała, że sprawcą incydentu jest 25-latek z Białegostoku Oskar W. Usłyszał zarzuty zakłócenia imprezy masowej i używania przemocy wobec dziennikarza. Grozić mu może za to do trzech lat więzienia. Jego zachowanie skrytykował premier Donald Tusk.

Użytkownicy serwisu Wykop twierdzą, że sprawca należy do tej społeczności. "Antysocjalista, antykomunista oraz wolnorynkowiec. Popieram i głosuję na JKM-a" - napisał w swoim profilu.

Dyskusja w sieci

Miecugow jest gościem tegorocznego Woodstocku, organizowanego przez Jerzego Owsiaka i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, jako prelegent Akademii Sztuk Przepięknych.

"Akademia Sztuk Przepięknych to miejsce ważnych spotkań i rozmów" - czytamy na stronie festiwalu. W tym roku jej gośćmi byli m.in. ks. Adam Boniecki i Kuba Wojewódzki. Wcześniej wśród gości znaleźli się również: Tomasz Lis, abp. Józef Życiński, Kamil Durczok, Jan Tomaszewski, Jacek Żakowski, Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Janusz Kochanowski,  Marek Kondrat, Jerzy Buzek, Andrzej Wajda, Marek Belka, Jan Ołdakowski czy Andrzej Grabowski.

Wydarzenie wywołało poruszenie i dyskusję w serwisie społecznościowym Twitter. Głos w tej sprawie zabrali również inni dziennikarze.

Reklama
Reklama

"Moment, w którym jeden z bardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w tym kraju jest publicznie bity, uważam za przełom - w fatalnym znaczeniu" - stwierdziła Agnieszka Gozdyra z Polsatu.

"Nie znam kontekstu, ale może to jest sprzeciw przeciwko robieniu mainstreamowych programów na festiwalu rockowym?" - odpowiedział jej Michał Majewski z "Wprost".

Pojawiły się również głosy, że wcześniej doszło do równie bulwersującego wydarzenia, które nie spotkało się z powszechnym potępieniem ludzi mediów. W tym kontekście przywołano sytuację kiedy poseł PO Stefan Niesiołowski, nie zgadzając się na rozmowę z Ewą Stankiewicz, odepchnął jej kamerę, a ją samą obrzucił epitetami.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama