Reklama

Rząd przykręca śrubę, pogoda psuje igrzyska a kierowcy ostro zahamują, czyli codzienny przegląd prasy

Zima nie odpuszcza. Tak przynajmniej twierdzą synoptycy a wyjście z domu, choćby na kilka minut, to potwierdza. Okazuje się jednak, że podobnie jak zima nie odpuszcza również rząd.

Publikacja: 04.02.2014 08:05

Anna Wojda

Anna Wojda

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Ryszard Waniek

Wiceminister pracy przedstawił wczoraj pracodawcom pomysł resortu na oskładkowanie umów o dzieło – czytamy na pierwszej stronie „Rzeczpospolitej". To kolejny krok zmierzający do objęcia obowiązkowymi składkami na ubezpieczenia społeczne wszystkich umów – już nie tylko zleceń. Efekty tych działań są łatwe do przewidzenia: wiele osób straci pracę, a część przejdzie do szarej strefy – pisze w komentarzu Paweł Jabłoński. I ja się z nim zgadzam.

Rząd nie ma zresztą szczęścia. W dzisiejszym numerze „Rz" zarzutów pod jego adresem jest więcej: Bruksela wytyka mu brak strategii w walce z korupcją, rzecznik praw obywatelskich z kolei chaotyczne i niekonsekwentne wdrażanie międzynarodowych konwencji (na 98 jakie podpisaliśmy co trzecia nie została jeszcze ratyfikowana, w niektórych przypadkach zwlekamy z tym nawet po 13-15 lat).

„Gazeta Wyborcza" też nie oszczędza rządu. Dowiadujemy się z niej, że żalić się na polski rząd zamierzają papieżowi Franiszkowi polscy biskupi, którzy są w Watykanie z wizytą „ad alimina Apostolorum".

„Dziennik Gazeta Prawna" ostrzega z kolei, że kierowców czeka na drogach ostre hamowanie. Już niedługo mandaty mają się posypać nawet za minimalne przekroczenie prędkości – o 2,5 km/h. To pomysł Platformy Obywatelskiej.

Jedni deklarują, inni żądają konkretów

W ekonomii skok na kasę, czyli jak otwarte fundusze emerytalne oddały do ZUS ponad 153 mld zł i jak wszystko poszło zgodnie z planem przeczytamy w „Rz". Dzięki temu dług publiczny zmniejszył się o 9 proc. PKB. Pacjent, czyli OFE, operację przeżył choć w jej efekcie nieco się zmniejszył. O tym, że wielki przelew do ZUS był nie lada wyzwaniem pisze również „GW" i podobnie jak  „DGP" wytyka potknięcia, m.in. związane z oszczędnościami osób zmarłych – nie było wiadomo, czy je przesyłać, czy nie.

Reklama
Reklama

Dla tych, którzy dopiero się rozgrzewają klika słów o tym, co w sporcie. „Rzeczpospolita" informuje, że bilety na mecze będzie można kupić bez pokazywania dowodu osobistego, wystarczy podać imię i nazwisko oraz PESEL. Międzynarodowy Komitet Olimpijski obiecuje zaś, że na igrzyskach w Soczi nie przejdzie żaden przypadek dopingu a pomoc w osiągnięciu tego celu deklaruje nawet dyrektor Rosyjskiej Agencji Antydopingowej. Zobaczymy, czy jak zwykle, na deklaracjach się skończy.

Z igrzyskami może być jednak inny kłopot. Jak informuje na pierwszej stronie „Gazeta Wyborcza" „to nie terroryści, jak się uważa na świecie, stanowią największe zagrożenie dla igrzysk." Gospodarza z Kremla może zawieść pogoda. Z długoterminowych prognoz wynika, ze temperatura ma być dodatnia. Ale choć śnieg będzie się roztapiał, olimpijczycy i tak będą się ścigać.

Z całą pewnością o pustych słowach i deklaracjach nie można mówić w przypadku rosyjskich „działań" związanych z konfliktem na Ukrainie. „Dla Putina Ukraina jest ważniejsza niż igrzyska" – pisze Jędrzej Bielecki w „Rz". Wierzymy, że igrzyska w Soczi nie powstrzymają Kremla przed operacją przeciwko Majdanowi.

„GW" i „DGP" też nie zapominają o Ukrainie, piszą m.in., że błyskawiczna zmiana konstytucji jest możliwa i że Majdan liczy na rozłam we frakcji prezydenckiej.

Tatuś w sukience, rozwody i kosmos

Bez większych zmian jedynie na zachodzie. Francuzi znów protestują. Tym jednak razem prostytutki zostały w domu a na ulicę wyszli przeciwnicy wprowadzania do szkół tematyki gender. Mówią nie lekturom szkolnym opowiadającym np. o chłopcu, którego ojciec maluje się jak kobieta i nosi sukienkę bo... na życie zarabia tańcem – czytamy w „Rz".

Zaskakujące informacje podaje z kolei „GW". Najbardziej zaskakujące dla samych zainteresowanych, czyli Niemców: ich rodacy maltretują dzieci. Statystyki okazują się bezwzględne. Nie tylko zresztą dla naszych zachodnich sąsiadów. Również dla rozwodników. Z „DGP" dowiadujemy się, że ok. 30 proc. małżeństw rozpada się w Polsce w wyniku rozwodu. Panie, które liczą na trwały związek powinny unikać panów po zawodówce bo tu wskaźnik rozwodników jest najwyższy!

Reklama
Reklama

Tym, którym się nie podoba to, co się dzieje w kraju i poza jego granicami, pozostaje szukanie nowych sąsiadów. „Rzeczpospolita" przekonuje, że nie trzeba do tego wycieczki do odległego kosmosu, ONI mogą znajdować się wokół najbliższych nam gwiazd.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama