Reklama
Rozwiń
Reklama

Zabiły konkubentów. Mają zarzuty

Prokuratura na łódzkim Widzewie postawiła zarzuty zabójstwa dwóm kobietom. Zamordowały one swoich konkubentów. Osobno.

Aktualizacja: 19.05.2014 17:38 Publikacja: 19.05.2014 17:37

Jedna z nich to 62-latka. Ona zabiła młodszego o 13 lat partnera. Do zbrodni doszło na działce  w jednej z miejscowości letniskowych w gminie Nowosolna pod Łodzią. Tam para mieszkała. Często nadużywała alkoholu.

W piątek po południu kobieta powiedziała spotkanemu sąsiadowi, że jej partner prawdopodobnie nie żyje. Mężczyzna poszedł to sprawdzić. W domku znalazł zwłoki. Na ciele zmarłego była widoczna głęboka rana kłuta.

Sąsiad powiadomił policję. Lekarz sądowy stwierdził, że do zgonu doszło nawet  kilkanaście godzin przed ujawnieniem zwłok.

62-letnia kobieta została zatrzymana. Usłyszała zarzut zabójstwa. Podczas przesłuchania tłumaczyła, że najprawdopodobniej przypadkowo potknęła się i upadła na mężczyznę. Wtedy też mogła go zranić. Kobieta już została aresztowana.

Na decyzję sądu w policyjnym areszcie czeka 56-latka. Kobieta jest podejrzana o zabójstwo 72-letniego partnera. Do zbrodni doszło w  sobotę wieczorem  w jednym z bloków przy ulicy Niciarnianej w dzielnicy Widzew.

Reklama
Reklama

Jak ustaliła prokuratura podejrzana mieszkała w pobliżu 72-latka. Byli w nieformalnym związku. - Wcześniej nie raz zdarzało się, że kobieta zachowywała się agresywnie w stosunku do partnera, wszczynała awantury, podczas których groziła mu – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Dodaje, że kobieta już wcześniej zniszczyła nożem drzwi do jego mieszkania.

W sobotę kobieta powiadomiła znajomego, że jej partner  najprawdopodobniej nie żyje. Mężczyzna poszedł do mieszkania to sprawdzić. Znalazł tam zwłoki. Wezwał pogotowie, a ono policję.

Biegły medycyny sądowej na  nodze zmarłego znalazł pięć ran kłutych. W pobliżu zwłok była duża kałuża krwi. W kuchni odnaleziono pokrwawiony nóż. Jak wynika ze wstępnej opinii medyka sądowego ofiara wykrwawiła się po przecięciu tętnicy.

Partnerka mężczyzny została zatrzymana. Była pijana. Alkomat wykazał dwa promile. Na rękach oraz butach kobiety były widoczne ślady krwi. - Przesłuchana przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa kobieta nie przyznała się do zarzutu – mówi prok. Kopania.

Śledczy już skierowali do sądu wniosek o jej areszt. Jutro zostanie rozpatrzony.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama