Reklama

Wpadł członek gangu, który wysadzał bankomaty

Niemiecka policja po filmowym pościgu zatrzymała Andrzeja P. ps. Kapsel poszukiwanego w związku z wysadzeniem dwóch bankomatów w Olsztynie.

Publikacja: 25.06.2014 11:26

Podczas akcji mężczyzna wyskoczył z drugiego piętra, uciekał ruchliwą drogą, próbował ukryć się w lesie, ale i tak wpadł.

W kwietniu  prokuratura Olsztyn – Południe wydała za mężczyznom najpierw 32-latkiem list gończy, a olsztyński sąd Europejski Nakaz Aresztowania.

Olsztyński policjanci ustalili, że przestępca ukrywa się na terenie Niemiec. Dokładnie Badenii – Wirtembergii. Jego adres podano miejscowym funkcjonariuszom.

Tamtejsi policjanci pojechali go zatrzymać. Gdy zapukali do drzwi mieszkania, w którym ukrywał się Andrzej P. ten postanowił uciec. – Mężczyzna wyskoczył z drugiego piętra budynku, potem na piechotę uciekał drogą krajową i przez potok, do lasu – opowiada Anna Fic, rzecznik olsztyńskiej policji. Niemieccy funkcjonariusze użyli do poszukiwań psów tropiących i helikoptera. Po pół godzinie ujęli zbiega.

Został on osadzony w niemieckim areszcie. Czeka na ekstradycję do Polski. Andrzej P. jak informuje policja był już karany i  notowany między innymi za rozboje, wymuszenia rozbójnicze, uszkodzenia ciała, zmuszanie groźbą do określonego zachowania, kradzieże i przywłaszczenie mienia, a także naruszenie nietykalności i znieważenie funkcjonariusza.

Reklama
Reklama

Andrzej P. jest szóstą osobą zatrzymaną do sprawy wysadzenia dwóch bankomatów w Olsztynie. Jedno z urządzeń zniszczono w  noc przed Wigilią na olsztyńskim Zatorzu. Bankomat stał przed wejściem do jednego ze sklepów na terenie monitorowanym. Na nagraniu z kamer widać było co najmniej dwóch sprawców. Drugi bankomat szajka miała okraść 17 lutego przy ul. Iwaszkiewicza na osiedlu Mlecznym. Z rozsadzonego urządzenia sprawcy zabrali kasetki z pieniędzmi. Z obu bankomatów sprawcy mieli skraść 120 tys. zł.

W kwietniu policja ujęła pięciu  pierwszych podejrzanych. Wszyscy pochodzą z Olsztyna, wcześniej byli karana za przestępstwa przeciwko mieniu. Wśród nich jest główny organizator 32-letni Rafał G. Zarzuty usłyszało czterech mężczyzn, a trzech z nich trafiło za kraty, gdzie przebywa do dziś.

- Gdy Andrzej P. trafi do Polski usłyszy zarzuty i zostanie tymczasowo aresztowany – mówi Anna Fic. Za wysadzenie dwóch bankomatów i kradzież pieniędzy mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Kraj
Paulina Florjanowicz: Polskie muzea straciły sporo obrazów i grafik już po wojnie
Warszawa
Znamy Słowa Roku 2025. Językoznawcy i internauci wybrali zwycięzców
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama