Reklama

Podwiózł ją, a ona go okradła

Autostopowiczka okradła kierowcę, który ją podwiózł. Kobieta usłyszała już zarzuty.

Publikacja: 25.06.2014 13:09

27-latka próbowała zatrzymać samochód na trasie między Sulechowem, a Krosnem Odrzańskim. – Po kilkunastu minutach prób udało się jej. Jeden z kierowców zatrzymał się i zabrał ją – opowiada podkomisarz Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.

Razem przejechali kilkadziesiąt kilometrów. – Po drodze mężczyzna zatrzymał na chwilę auto. Musiał odwiedzić znajomych. Nie było go kilka minut. Pasażerka została w samochodzie – mówi podkom. Konieczny.

Kobieta wysiadła w Krośnie Odrzańskim. Jak wyszła kierowca odkrył, że zniknęła mu saszetka z dokumentami i pieniędzmi. W środku było 3,5 tys. zł. Mężczyzna powiadomił o wszystkim policję.

Ta jeszcze tego samego dnia zatrzymała podejrzaną autostopowiczkę.  – Przyznała się do winy – mówi policjant. Dodaje, że kobieta, gdy zobaczyła pieniądze to „nie mogła się powstrzymać".

Część skradzionej gotówki kobieta wydała. Kupiła m.in. benzynę do własnego auta, resztę policja odzyskała. Dokumenty kobieta wyrzuciła nad Odrą. – Do niczego nie były mi potrzebne – tłumaczyła.

Reklama
Reklama

Policja szuka dokumentów. Teraz autostopowiczce grozi do pięciu  lat więzienia

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama