Reklama
Rozwiń
Reklama

Kim jest kierowca z Monciaka

Kierowca, który w szaleńczym rajdzie po sopockim molo stratował ponad dwadzieścia osób, pracował jako headhunter dla amerykańskiej firmy informatycznej.

Aktualizacja: 24.07.2014 12:05 Publikacja: 24.07.2014 10:47

32-letni Michał L. jest mieszkańcem podgdyńskiej Redy - pisze wyborcza.pl. Jest absolwentem turystyki i rekreacji na gdańskiej AWF i psychologii na SWPS.

Reklama
Reklama

Dumny posiadacz sportowej hondy civic często podkreślał, że powinno się kochać jazdę takim samochodem. Michał L. ją kochał, szczególnie 190 km na godzinę. Poważny i poważany pracownik branży IT, prowadzący zdrowy tryb życia. Nikt z jego kolegów z firmy nie chce o nim mówić.

W dniu swojego słynnego rajdu wiele godzin spędził przed komputerem. Wrzucał na Facebooka nieskładne wpisy, niezrozumiałe i pełne wykrzykników.

- Piłeś, to nie pisz - poradził mu kolega.

- Czekaj, czekaj, nie piłem - odpowiedział.

Reklama
Reklama

Jako poszukujący własnej drogi w życiu trafił do Buddyjskiego Ośrodka Medytacyjnego Diamentowej Drogi w Gdańsku.

- Był katolikiem, ale szukał różnych dróg i trafił do nas - mówi Marek Rosiński z Ośrodka. Michał L. jak twierdzi Rosiński, uczestniczył w kilku otwartych spotkaniach medytacyjnych, ale z racji dziwnego zachowania został wyproszony.

"Sin to clean" (grzech do wyczyszczenia) - napisał na Facebooku godzinę przed wyruszeniem w słynny rajd. Uskarżał się też na silny ból głowy.

W chwili zatrzymania Michał L. był trzeźwy. Jeszcze jednak nie wiadomo, czy nie był pod działaniem narkotyków lub innych środków pobudzających.

Szalony rajd po Monciaku

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama