Janina Goss, uważana za jedną z najbardziej zaufanych osób i przyjaciółkę prezesa PiS, zasiadała w wielu radach nadzorczych państwowych spółek - m.in. w Orlenie czy PGE. Po zmianie władzy straciła stanowisko.
Dlaczego Janina Goss straciła stanowisko w zarządzie spółki Srebrna?
Czarę goryczy w przypadku Janiny Goss i spółki Srebrna miało przelać to, że nie udało się stworzyć kameralnego muzeum prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Prezes był już poirytowany tym, że aż tyle trwa tworzenie muzeum Lecha Kaczyńskiego — informują źródła serwisu gazeta.pl.
Planem Jarosława Kaczyńskiego od lat miało być stworzenie kameralnej Izby Pamięci, które będzie miejscem spotkań ludzi ze środowiska PiS innym niż pomnik tragicznie zmarłego prezydenta przy placu Piłsudskiego.
Czytaj więcej
Kto Pani/Pana zdaniem wygra wybory do Parlamentu Europejskiego - takie pytanie zadano uczestnikom sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.
Stworzeniem Izby Pamięci miała zająć się spółka „Srebrna”, ponieważ Kaczyński był zaabsorbowany udziałem w sprawowaniu rządów przez PiS, a także pełnieniem funkcji wicepremiera oraz kampanią wyborczą.
Po przegranych przez PiS wyborach muzeum Lecha Kaczyńskiego stało się priorytetem
Projekt muzeum znów zyskał wyższy priorytet, odkąd PiS jest w opozycji. Kaczyński ma być w związku z tym zły, że nadal takie miejsce nie powstało stąd odwołanie Goss, określanej mianem "szarej eminencji PiS".
Jeszcze do niedawna Goss pracowała także w Orlenie. Została powołana do rady nadzorczej spółki w ubiegłym roku przez ówczesnego ministra aktywów państwowych, Jacka Sasina. Jej kadencja miała trwać do 2025 roku, ale nowy szef Ministerstwa Aktywów Państwowych, Borys Budka, odwołał ją ze stanowiska.
Czytaj więcej
Wezwany na ten sam dzień i godzinę były szef MSWiA wybrał prokuraturę, a nie komisję śledczą. Jej szef uznał to za ignorancję.
Pozycja Goss w partii miała do tej pory być bardzo silna. Pomimo że ma 81 lat, to politycznie jest wciąż aktywna i zakulisowo odgrywa decydującą rolę w strukturach PiSu w Łodzi. Jej protekcja lub wpadnięcie w niełaskę mogło do niedawna oznaczać zrobienie kariery w partii lub jej koniec.