"PiS to dziś kolos na glinianych nogach. Opozycja? Bliżej zwycięstwa"

"Marsz miliona serc w Warszawie był sukcesem opozycji. Konwencja PiS w katowickim Spodku, porażką. Widać to w sondażach, w których wygrywa Jarosław Kaczyński, ale rządzi Donald Tusk" - mówi Jacek Nizinkiewicz w rozmowie z Cezarym Szymankiem w podcaście "Rzecz W Tym".

Publikacja: 05.10.2023 16:45

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński

Foto: PAP, Marian Zubrzycki

Z najnowszego sondażu Kantar dla „Faktów” TVN i TVN 24 wynika, że co prawda wciąż największe poparcie ma PiS – 34 procent (co przełożyłoby się na 188 mandatów), ale trzy ugrupowania opozycyjne, które zajęły kolejne miejsca – Koalicja Obywatelska, Nowa Lewica oraz Trzecia Droga – łącznie mają 244 mandaty, czyli większość w sejmie.

PiS wygrywa, ale rządzi opozycja

Różnica między wynikami PiS a KO zmniejszyła w porównaniu z wrześniowym sondażem, podobnie jak odsetek niezdecydowanych wyborców, których jest zaledwie 5 procent w najnowszym badaniu. Z kolei z sondażu United Surveys dla RMF FM i "DGP" wynika, że Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica mogą zbudować w nowym Sejmie koalicję, która będzie dysponowała 243 głosami. Badania te pokazują, że PiS nawet w koalicji z Konfederacją nie może liczyć na niezbędne 231 z 460 mandatów w Sejmie. Podobne wyniki pokazują inne sondaże przeprowadzane dla Wirtualnej Polski, czy „Rzeczpospolitej”. Głośny był również sondaż państwowego CBOS, który w lipcu pokazywał, że PiS traci poparcie, a PO notuje wyższy wynik niż w poprzednim badaniu - partie Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska dzielił zaledwie 1 pkt. procentowy.

Czy Polacy interesują się kampanią wyborczą

Kampania wyborcza jest bardzo widoczna – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” i RMF FM. Jedynie 4,5 proc. ankietowanych nie dostrzega żadnych jej przejawów. Na pytanie: „Jakie oznaki kampanii wyborczej dostrzega pan/pani wokół siebie?” (w sondażu była możliwość zaznaczania wielu odpowiedzi), aż 85,7 proc. wskazało „banery i plakaty na ulicach i przy drogach” (84 proc. wyborców obozu rządzącego, 90 proc. elektoratu opozycji, 87 proc. niezdecydowanych), na reklamę internetową wskazało 40,2 proc. ankietowanych (28 proc. wyborców PiS, 48 proc. opozycji, 18 proc. niezdecydowanych), reklamy telewizyjne i radiowe kandydatów na parlamentarzystów dostrzega 39,4 proc. badanych (58 proc. wyborców obozu rządzącego, 40 proc. elektoratu opozycji, 17 proc. niezdecydowanych), reklamy kandydatów przychodzące pocztą 18,1 proc. (12 proc. wyborców PiS, 16 proc. opozycji, 34 proc. niezdecydowanych), a na bezpośredni kontakt na ulicy z kandydatem na parlamentarzystę wskazało jedynie 13,5 proc. ankietowanych (15 proc. wyborców PiS, 17 proc. opozycji, 16 proc. niezdecydowanych).

– Zaskakuje tak mało głosów wskazujących na bezpośredni kontakt wyborców z kandydatami. I jednak dziwi, mimo iż wynik nie jest najgorszy, że jedynie 40 proc. czerpie swoją wiedzę o wyborach z internetu – komentuje sondaż dr Mirosław Oczkoś, specjalista ds. marketingu politycznego.

Wynik wyborów w rękach niezdecydowanych

Czy duże zainteresowanie kampanią wyborczą, które pokazuje nasz sondaż, może przełożyć się na wyższą frekwencję podczas wyborów 15 października? – Może, bo jeśli ludzie interesują się bardziej niż zwykle, to mogą się też zaangażować i pójść oddać głos. Większej frekwencji może pomóc też debata telewizyjna liderów partyjnych – mówi „Rzeczpospolitej” dr Oczkoś. Specjalista ds. wizerunku politycznego dostrzega duże szanse opozycji podczas debaty, jeśli ta „będzie grać zespołowo, a nie indywidualnie każdy na siebie”. – Popisy indywidualne nie pomogą opozycji wygrać z PiS, ale gra zespołowa da demokratom polityczny puchar Ligi Mistrzów – przekonuje dr Oczkoś. Nie wiadomo jeszcze, kto personalnie będzie reprezentował komitety wyborcze podczas debaty w TVP.

Jacek Nizinkiewicz w tekście "Dlaczego jest drogo i niebezpiecznie, czyli jak PiS tworzy iluzję bezpieczeństwa" stawia tezę, że debaty liderów partyjnych nie będzie, bo prezes boi się rozmawiać na tematy trudne. - Dlatego ma zderzaki w postaci premiera, polityków PiS czy TVP, które tematem głównym kampanii uczyniły nie walkę z drożyzną i bezpieczeństwo Polski, ale walkę z Donaldem Tuskiem, który dla rządów Kaczyńskiego jest realnym zagrożeniem - pisze Nizinkiewicz.

Z najnowszego sondażu Kantar dla „Faktów” TVN i TVN 24 wynika, że co prawda wciąż największe poparcie ma PiS – 34 procent (co przełożyłoby się na 188 mandatów), ale trzy ugrupowania opozycyjne, które zajęły kolejne miejsca – Koalicja Obywatelska, Nowa Lewica oraz Trzecia Droga – łącznie mają 244 mandaty, czyli większość w sejmie.

PiS wygrywa, ale rządzi opozycja

Pozostało 90% artykułu
Kraj
Franciszek zdecydował co dalej z abp. Markiem Jędraszewskim
Kraj
Leszek Miller: Sprawa Romanowskiego? Mogło dojść do prawniczego sabotażu
Kraj
Lawina wniosków o uchylenie immunitetów posłów PiS. W tle miesięcznice i sporny wieniec
Kraj
Pięć osób w szpitalu. W Lublinie autobus wjechał w przystanek
Kraj
Joanna Ćwiek-Świdecka: Prezydent deklaruje weto w sprawie aborcji, koalicja szuka planu B