Associated Press: Na terytorium Polski spadły rosyjskie rakiety. Są ofiary

Premier Mateusz Morawiecki zwołał pilne posiedzenie komitetu ds. bezpieczeństwa w związku z poważnym incydentem w województwie lubelskim. Na 21 zwołano pilne posiedzenie Rady Ministrów.

Publikacja: 15.11.2022 18:58

(Zdjęcie ilustracyjne)

(Zdjęcie ilustracyjne)

Foto: PAP/Abaca

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 265

Dwie zabłąkane rakiety spadły na terytorium RP, w pobliżu miejscowości Przewodów w woj. lubelskim, 7 km od granicy z Ukrainą.

Pociski spadły na suszarnię zboża, powodując śmierć dwóch osób, pracowników suszarni.

Z lotniska pod Tomaszowem Lubelskim zostały poderwane wojskowe myśliwce.

Na miejsce zdarzenia wysłano duże zespoły policji i straży pożarnej - podał portal Lublin112.pl.

Rzecznik rządu nie potwierdził, że temu właśnie incydentowi poświęcone jest zwołane w trybie pilnym posiedzenie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

O godzinie 21 zaczęło się specjalne posiedzenie rządu.

Pentagon "przygląda się" sytuacji, ale nie ma jak dotąd informacji, które potwierdzałyby doniesienia o dwóch rakietach, które spadły na Polskę.

Agencja AP jednak, powołując się na wysokiego rangą urzędnika wywiadu USA informuje, że rosyjskie pociski spadły na terytorium Polski, będącej członkiem NATO, zabijając dwie osoby.

Dzisiaj Rosja przeprowadziła najpoważniejszy atak  na Ukrainę od początku wojny. Z ponad 100 wystrzelonych rakiet 80 przechwyciła obrona przeciwlotnicza, ale te, które zdołały się przez nią przedrzeć, uderzyły m.in. w Kijów, Lwów, Charków, Krzywy Róg, Równe i obwód sumski.

Czytaj więcej

Rosyjskie ataki na terytorium całej Ukrainy. Jedna ofiara. 7 mln ludzi bez prądu

Jak dotąd potwierdzono jedną ofiarę śmiertelną - ciało mężczyzny znaleziono w gruzach ostrzelanego budynku mieszkalnego w Kijowie.

Są poważne straty w infrastrukturze energetycznej, już mocno dotkniętej przez wojenne działania Rosji. Dzisiejszy ostrzał uszkodził kolejnych 15 obiektów energetycznych i spowodował, że 7 milionów ludzi w Ukrainie nie ma prądu.

OPINIA
Prof. Brygida Kuźniak, Zakład Prawa Międzynarodowego Publicznego UJ

Nie znamy jeszcze wszystkich faktów odnośnie do tragicznych wydarzeń w miejscowości Przewodów na terytorium Polski. Wiadomo, że sytuacja jest i będzie badana. Pożądana jest zatem daleko idącą ostrożność w formułowaniu ocen i opinii. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z tzw. incydentem przygranicznym. Incydenty tego typu nie wyczerpują przesłanek odpowiednich norm Karty Narodów Zjednoczonych, które traktują o zbrojnej napaści (art. 51) w związku z zakazem użycia siły przez jakiekolwiek państwo przeciwko integralności terytorialnej innego państwa (art. 2 ust.4).
W tak trudnych i niebezpiecznych sytuacjach, dla ich wyjaśnienia zazwyczaj uruchamia się kanały komunikacji dyplomatycznej. Warto podkreślić, iż w takich właśnie okolicznościach istnienie (a nie zerwanie) stosunków dyplomatycznych może okazać się bardzo cenne. Stosunki dyplomatyczne Polska – Rosja, w lutym bieżącego roku i później, słusznie, nie zostały zerwane. Obecnie zapewne będą intensywnie wykorzystywane.

Dwie zabłąkane rakiety spadły na terytorium RP, w pobliżu miejscowości Przewodów w woj. lubelskim, 7 km od granicy z Ukrainą.

Pociski spadły na suszarnię zboża, powodując śmierć dwóch osób, pracowników suszarni.

Pozostało 93% artykułu
Kraj
Decyzja KRRiT. Jest koncesja naziemna dla Telewizji Republika i wPolsce24
Kraj
Marek Kozubal: Rosyjski obiekt nad Polską. Dlaczego muszą nam się zapalić światła alarmowe
Kraj
Michał Kolanko: Łukasz Lipiński był zawsze na posterunku. Odszedł dobry człowiek
Kraj
Bogusław Chrabota żegna Łukasza Lipińskiego. Zastępca redaktora naczelnego "Polityki" nie żyje
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Kraj
Poseł biegał po sejmowym dachu. "Jestem wyjątkowy"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży