Reklama

Czabański: to nie klęska, to porażka

Odwołany prezes Polskiego Radia. Koniec abonamentu to koniec niezależności mediów publicznych – mówi „Rz” Krzysztof Czabański

Publikacja: 12.01.2009 01:54

[b]Rz: „Lepiej zgubić z braćmi Kaczyńskimi, niż znaleźć z szemranymi postaciami z LPR i Samoobrony” – powiedział pan, gdy rada nadzorcza odwołała pana z funkcji prezesa Polskiego Radia.[/b]

Krzysztof Czabański: Projekt przebudowy życia publicznego formułowany głównie przez Jarosława Kaczyńskiego uważam za dobry i korzystny dla Polski. Dawałem temu wyraz w swojej publicystyce. W ramach tego projektu było budowanie silnych i niezależnych mediów publicznych. Dano mi okazję zrobić z Polskiego Radia takie medium i się tego podjąłem. Szemranym postaciom na takim dobru nie zależy.

[b]Czy można mówić o niezależnym medium, kiedy wpływ na nie mają politycy?[/b]

Mechanizm ustanawiania władz mediów publicznych od zawsze jest polityczny. Każdy, kto pracuje w mediach, nie tylko publicznych, musi wytyczać granicę między właścicielem medium a jego zarządem. Przy mediach publicznych to politycy decydują o składzie władz, bo właścicielem mediów publicznych jest Skarb Państwa. Ludzie, którzy zostali wybrani jako reprezentanci narodu do parlamentu, ustalają zasady powoływania władz telewizji czy radia. Jednak już później to od samych władz mediów zależy, czy są niezależne. PiS, który w 2006 r. miał dominujący głos przy wyłanianiu władz mediów publicznych, nie stawiał żadnych wymagań partyjnych czy politycznych.

[b]Ostatnie tygodnie to dla pana pasmo klęsk. Zawieszenie w sprawowaniu funkcji prezesa Polskiego Radia, potem rewolta w radzie nadzorczej TVP zakończona objęciem władzy w telewizji przez Piotra Farfała, teraz ostateczne odwołanie z radia. [/b]

Reklama
Reklama

Nie przesadzajmy z tymi klęskami. To porażki. Jest tak, że misja dobiegła końca, a przez dwa lata starałem się zbudować dobre radio. Teraz warunki się zmieniły. Tak bywa.

[b]Czy nie jest klęską, że władzę przejęły „szemrane postacie”?[/b]

Nie przywiązywałbym wagi do obecnych wydarzeń. Dla przyszłości mediów publicznych najważniejszy jest system finansowania. Jeśli system oparty na abonamencie zostanie zniszczony, jak planuje Platforma, to niezależność, a zwłaszcza siła TVP i Polskiego Radia, będzie maleć w zastraszającym tempie. Jestem publicystą i dla mnie kierowanie mediami to krótki przerywnik. Z przyjemnością wracam do pisania.

[b]Jaki rozwój sytuacji w mediach publicznych pan przewiduje?[/b]

Czarno to widzę i nie jest to wcale związane z obecnymi zmianami personalnymi. Finansowanie mediów z budżetu oznacza niesłychanie krótką smycz nakładaną przez polityków mediom publicznym. Będzie to realizacja planu PO ograniczania mediów publicznych i to mnie bardzo martwi.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama