Reklama

Psychiczny dopalacz

- Kabaret polityczny odszedł do lamusa, ale to dobrze - mówi Jerzy Skoczylas, założyciel kabaretu Elita
Psychiczny dopalacz

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki

[b]: Elita obchodzi 40-lecie. Jak w ciągu czterech dekad zmienił się polski kabaret?[/b]

[b]Jerzy Skoczylas:[/b] Poszedł zdecydowanie w stronę kreacji, a nie literatury. To zasługa telewizji, na potrzeby której lansowany jest ten kierunek. Teksty kabaretowe tworzyli Tuwim, Gałczyński, ale dziś na scenie ważniejsze od literackich utworów są rekwizyty, gra świateł... Zniknęła piosenka kabaretowa, a jeśli już się pojawia, to zamiast autorskich ballad mamy teksty dopisane do popowych przebojów. Forma, niestety, dominuje nad treścią. Najlepiej widać to, gdy skecz opowiada facet w kaszkiecie, przykrótkich spodniach i żółtych skarpetkach. Ja wtedy nie wiem, czy to jeszcze kabaret czy już cyrk. Refleksja ustępuje kaskadom grepsów. Ale to wciąż preferowany sposób na odreagowanie codzienności.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama