Reklama
Rozwiń
Reklama

Strajk wisi nad TVP

Szefostwo telewizji publicznej nie przejmuje się groźbami związkowców, choć ci ostrzegają, że przerwą emisję programu

Publikacja: 20.08.2009 21:54

W TVP trwa pogotowie strajkowe. Ogłosił je związek zawodowy Wizja. Powód? Zwolnienia grupowe mające zacząć się 31 sierpnia.

– Nie mówimy nie zwolnieniom grupowym – podkreśla Barbara Markowska, przewodnicząca Wizji. Związkowcy chcą, by zmniejszono liczbę zwalnianych pracowników twórczych na rzecz kierowników i administracji. Zapowiadają, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z zarządem TVP, zaczną strajk ostrzegawczy. Mógłby spowodować przerwanie emisji programów nawet na dwie godziny.

– Jeżeli pracodawca dalej będzie nas lekceważył i nie uda się wypracować porozumienia, możemy ogłosić strajk – zapowiada Markowska.

Czy władze TVP obawiają się tego? – Ogłoszenie przez związek zawodowy trwającego nie dłużej niż 2 godziny strajku ostrzegawczego wymaga spełnienia warunków z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. TVP będzie prowadziła ten spór z udziałem mediatora. Odnoszenie się dziś do zapowiedzi przerwania programu byłoby w tej sytuacji przedwczesne – mówi „Rz“ Daniel Jabłoński, p.o. rzecznik prasowy TVP. Ale zaraz dodaje: – W TVP opracowano procedury działania w sytuacjach awaryjnych.

Jednak związkowcy też mają plan. – Nie chcemy o nim mówić, bo wtedy byłoby wiadomo, które działy trzeba szybko wzmocnić – mówi jeden z nich. Mimo to większość kierowników redakcji nie przejmuje się strajkiem. Z ich ust można usłyszeć: „nie wszyscy pracownicy są w związkach“.

Reklama
Reklama

Strajk mógłby być najbardziej kłopotliwy dla Agencji Informacji, która przygotowuje programy na żywo (np. TVP Info). – W trakcie negocjacji nie przewidujemy drastycznych kroków ze strony niektórych pracowników. Tym bardziej że nie ma żadnych dowodów, iż większość załogi zdecyduje się np. na przerwanie programu – informuje „Rz“ Jan Piński, dyrektor AI.

Z powodu formy zwolnień protestują też dyrektorzy regionalni. Jak ustaliła „Rz“, szef TVP Rzeszów Tomasz Pajęcki wysłał list do dyrektora biura kadr TVP, że nie widzi możliwości zwolnienia aż siedmiu osób w oddziale (ponad 10 proc. załogi).

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama