Reklama
Rozwiń
Reklama

"Nie pakują się do aresztu"

Trzej bracia prawomocnie skazani na cztery lata za lincz we Włodowie nie stawili się w więzieniu - tak jak zapowiadali.

Aktualizacja: 29.09.2009 15:12 Publikacja: 29.09.2009 12:47

Proces oskarżonych o lincz we Włodowie

Proces oskarżonych o lincz we Włodowie

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński

- Moi klienci nie pakują się do aresztu, nie stawią się do odbywania kary. Napisałem do sądu wniosek o wstrzymanie jej wykonania - powiedział mecenas Piotr Afeltowicz, obrońca Krzysztofa i Mirosława W.

Obrońca trzeciego - Tomasza - mówi, że stawienie się skazanych w areszcie pogorszyłoby ich sytuację. - Sąd w Olsztynie na 12 października wyznaczył termin posiedzenia, na którym zajmie się wnioskami o wstrzymanie wykonania kary wobec braci. Gdyby teraz stawili się oni w areszcie takie posiedzenie nie miałoby sensu. Wobec już osadzonych można tylko wnosić o przerwę w wykonaniu kary - mówi mecenas Małgorzata Lubieniecka-Chełstowska.

Mecenas tłumaczy też decyzję braci względami rodzinnymi. - Jeden z braci uległ poważnemu wypadkowi, drugi utrzymuje całą rodzinę - dwoje dzieci oraz małżonkę. Idzie trudny okres na wsi, zimowy, kiedy nie ma pracy. Muszą przygotować opał, muszą opatrzyć swoich dziadków, którzy pozostają w ich wyłącznej opiece. Stąd wniosek o odroczenie wykonania kary - wyjaśniała.

Dodała, że niestawienie się w areszcie na pierwsze wezwanie w przypadku złożenia wniosku o wstrzymanie kary jest popularną praktyką. Sąd nie ściga skazanego, a ten czeka na rozpatrzenie wniosku.

Wobec braci W. toczy się postępowanie ułaskawieniowe, wszczęte w ubiegłym tygodniu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Bracia Tomasz, Mirosław i Krzysztof W. w czerwcu zostali prawomocnie skazani za to, że 1 lipca 2005 zlinczowali we wsi Włodowo na Warmii recydywistę Józefa C.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Prezydent czeka na akta sprawy[/srodtytul]

Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda powiedział, że prezydent czeka obecnie na przesłanie przez prokuratora generalnego akt i opinii dotyczących sprawy, co z reguły trwa co najmniej kilka tygodni. - Wiec zakładamy, że tak w październiku powinniśmy te dokumenty dostać - dodał Duda.

Potem prezydent zapozna się z nimi i podejmie decyzje - nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. - Nie mogę powiedzieć, ile to dokładnie potrwa, prezydent musi mieć czas na podjęcie decyzji - mówił Duda. - Ale bieg sprawy jest nadany naprawdę w najszybszym możliwym trybie - taka była decyzja pana prezydenta, natomiast absolutnie to nie wyklucza tego, że pan prezydent będzie się chciał zapoznać ze sprawą, co dopiero będzie możliwe po otrzymaniu wszystkich dokumentów - dodał.

Niezależnie od działań zmierzających do ułaskawienia braci W. ich obrońcy przygotowują wniosek o kasację niekorzystnego dla ich klientów wyroku oraz złożyli w sądzie w Olsztynie wniosek o odroczenie wykonania prawomocnego wyroku. Adwokaci braci W. już w poniedziałek zapowiedzieli, że ich klienci nie stawią się do odbycia kary.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama