Reklama
Rozwiń
Reklama

Od afery grypowej do temperaturowej

No i już wiadomo, jak się przykryje aferę hazardową, stoczniową, przeciekową i inne. "Polska" donosi, że projekt ws. in vitro wraca na sejmową tapetę. Panowie posłowie PO! Nie zapomnijcie jeszcze o aborcji, preambule do konstytucji i likwidacji IPN. Każdy rodzaj igrzysk jest dobry, byle schować za nimi Rycha, Mira i Grzecha

Publikacja: 21.10.2009 10:41

Piotr Gociek

Piotr Gociek

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

"Polacy chorują, ale nie szczepią się przeciw grypie" - alarmuje "Dziennik". To tak, jak z wyborami. Choć ciągle jesteśmy chorzy, to ciągle głosujemy na te same choroby.

Choruje ostatnio Platforma, która dopadło jesienne przesilenie i jak to określa "Trybuna", "trawi ją coraz wyższa wewnętrzna gorączka". Ale w tym przedziwnym przypadku razem z gorączka rosną słupki - w najnowszych sondażach PO znów ma od 46 proc do 49 proc. poparcia. Jak w takim razie nazwać chorobę PiS (choćby świat się walił i palił, a rząd kompromitował, PiS dalej ma nie więcej niż swoje 24-28 proc.)? Chyba katatonia.

Manuela Gretkowska w "Super Expresie" proponuje, żeby na prezydenta kandydowała Anna Dymna, bo jest mądra, odpowiedzialna i uczciwa. Szczerze mówiąc, niezły pomysł. A ks. Isakowicz-Zaleski mógłby zaś być niezłym premierem - przynajmniej mielibyśmy porządną politykę historyczną.

"Nasz Dziennik" zastanawia się, czy Michał Boni będzie nowym wicepremierem po Grzegorzu Schetynie. Czemu nie, dowiódł, że ma to tego najlepsze kompetencje. Jakie? Na przykład mówi śmiało w twarz premierowi niepopularne rzeczy, takie jak: - Panie premierze, w imieniu wielu osób, administracji tego rządu, chcę pana zapewnić, że odzyskamy zaufanie. (fragment mowy w sejmie o aferze hazardowej).

W "Pulsie Biznesu" informacja, że silniejszy złoty martwi część biznesmenów. Niedawno słyszałem, że słaby złoty martwi biznesmenów. Czy jest coś, co ich nie martwi? Do niedawna ustawa hazardowa, bo była załatwiona na 90 proc. A dziś już Zbycha i Mira nie ma, i człowiek sam nie wie, do kogo się zwrócić po pomoc.

Reklama
Reklama

"Mamy dwanaście służb specjalnych. Po co?" - martwi się "Polityka". W sumie racja - SB i WSI wystarczyłyby w zupełności. Kilku weteranów znanych z dawnych numerów "Polityki" mogłoby na ten temat pewnie wiele opowiedzieć.

Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/gociek/2009/10/21/od-afery-grypowej-do-temperaturowej/]blog.rp.pl/gociek[/link]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Rafał Trzaskowski o wyborach w 2030 roku. Czy rozważa kolejny start?
Kraj
Internet w samolotach PLL LOT. Pierwsze Dreamlinery z WiFi już w marcu
Warszawa
Warszawa zyska drugą linię średnicową. Wielka inwestycja pod centrum miasta
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama