Reklama

Cały raport komisji o aferze hazardowej powinien być jawny

Opinia publiczna powinna poznać to, co sejmowa większość utajniła z afery hazardowej. Jeśli, jak twierdzi część PO, afery nie było, to przecież nie ma czego kryć

Tajny załącznik do raportu końcowego z prac znało tylko siedmiu posłów zasiadających w komisji hazardowej. Po piątkowej niejawnej debacie zna go kolejnych kilkudziesięciu. Wiadomo więc, że zawartość załącznika wyjdzie na jaw. Po co więc był utajniany?

Z tego samego powodu, dla którego parlamentarna większość wybrała termin debaty podsumowującej aferę hazardową. Piątkowe popołudnie, od razu po ważnej debacie w sprawie ustaw regulujących in vitro. I tuż przed świątecznym weekendem, kiedy nikt nie ma głowy do śledzenia doniesień politycznych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama