- W stosunkach z Białorusią konieczna jest ponowna centralizacja obrotu prawnego – mówi rzecznik Seremeta, Mateusz Martyniuk. Oznacza to, że wszystkie wnioski z Białorusi powinny przechodzić przez organy centralne, czyli przez Prokuraturę Generalną. W tej chwili wnioski strony białoruskiej mogą być realizowane przez prokuratury okręgowe bez wiedzy przełożonych.
Polska prokuratura przekazała Białorusi dane o koncie Bialackiego. Konsekwencją tej decyzji była dymisja szefa departamentu współpracy międzynarodowej w Prokuraturze Generalnej Krzysztofa Karsznickiego i jego zastępczyni Anny Wiśniewskiej.
Bialacki nie był jedynym białoruskim opozycjonistą, który skarżył się na działania polskiej prokuratury. Andriej Żukawiec, którego proces toczy się od 10 lat w Białymstoku, zarzuca sędziom, że ujawnili jego miejsce zamieszkania. Sąd przyznał, że adres ujawniono, ale odbyło się to zgodnie z polskim prawem i umowami międzynarodowymi.