Reklama

Maciej Iłowiecki odchodzi z Rady Etyki Mediów

Były prezes SDP nie zgadza się ze stanowiskiem REM m.in. w sprawie Nergala i Lisa

Publikacja: 21.10.2011 04:09

Maciej Iłowiecki

Maciej Iłowiecki

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

W oświadczeniu Maciej Iłowiecki, były prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, napisał, że nie zgadza się z obecną polityką Rady Etyki Mediów wobec dziennikarzy, która „usprawiedliwia wszelkie ich zachowania".

Stwierdził, że Rada „nie chce potępiać rozpanoszonego plotkarstwa i donosicielstwa, agresji, stronniczości i zaniedbywania powinności edukacyjnych, co uważam za jej podstawowy obowiązek".

Wśród powodów swojego odejścia Maciej Iłowiecki podał także, że nie może i nie chce „tolerować chamstwa w żadnej postaci – co czyni Rada wobec niejakiego Nergala – Adama Darskiego". W jego ocenie Nergal – juror programu muzycznego TVP 2 „The Voice of Poland" – szydzi publicznie z symboli religijnych. „Jego przydomek »Holocausto« jest wyrazem antysemityzmu – obraża Żydów żyjących i tych, którzy zostali wymordowani, a także tych, którzy zginęli z nimi i za nich" – oświadczył.

Skrytykował również stanowisko REM w sprawie Tomasza Lisa. Rada nie dopatrzyła się złamania przez niego zasad etyki zawodu dziennikarza w trakcie przedwyborczego wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim w TVP 2.

Według przewodniczącego REM Ryszarda Bańkowicza zarzuty Iłowieckiego są nieuzasadnione. – Rada nie jest od tego, by moralizować i pouczać dziennikarzy z poczuciem wyższości, ale od kontroli, czy nie doszło do złamania zasad etyki. Jeśli nie, nie piętnuje dziennikarzy i wskazuje autorom skarg, że są w błędzie – tłumaczy.

Reklama
Reklama

Podkreśla, że Iłowiecki był na posiedzeniu Rady, na którym powstało jej stanowisko w sprawie zatrudnienia Nergala w TVP i nie miał wówczas do niego zastrzeżeń, a później nie zgłosił zdania odrębnego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama