Reklama

Sikorski połączył polską ambasadę ze szwedzką

Od stycznia placówka w Algierii będzie się mieścić w budynku przedstawicieli Szwecji. To pierwszy taki przypadek w historii polskiej dyplomacji

Publikacja: 07.12.2011 18:17

Sikorski połączył polską ambasadę ze szwedzką

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Szef MSZ Radosław Sikorski  zaczął realizację programu oszczędności. Pierwszą poważną decyzją jest przeprowadzka ambasady RP w Algierii do budynku przedstawicielstwa Szwecji – ustaliła "Rz".

– Minister już zapowiadał, że nastąpi łączenie polskich placówek dyplomatycznych z krajami Unii Europejskiej – tłumaczy "Rz" Robert Tyszkiewicz (PO), wiceszef Komisji Spraw Zagranicznych.

Podkreśla, że wprawdzie to pierwszy taki przypadek w historii polskiej dyplomacji, ale inne kraje takie rozwiązania stosują od lat.

– Komisja będzie jednak chciała wiedzieć, czy plan ministra Sikorskiego zakłada łączenie także innych placówek – przyznaje Tyszkiewicz.

Pytany o to resort nie odpowiedział na pytania "Rz". Nie wiadomo też, ile oszczędności przyniesie przeprowadzka polskiej placówki w Algierze.

Reklama
Reklama

Resort przyznał, że adaptacja pomieszczeń w nowej siedzibie kosztowała niespełna 450 tys. euro, a ich wynajęcie prawie  180 tys. euro rocznie. Z nieoficjalnych informacji "Rz" wynika, że resort uważa to za tańsze od kupna nowej nieruchomości lub remontu budynku, w którym dotychczas mieściła się ambasada (w dzielnicy Dely Ibrakim w Algierze). "Znajduje się w złym stanie technicznym i nie będzie dalej użytkowany przez Ambasadę RP" – podkreśla w piśmie do "Rz" MSZ. Dodaje, że pomieszczenia nie były remontowane od 2007 r. Polscy dyplomaci pracę w nowym miejscu mają rozpocząć w styczniu przyszłego roku.

Pomysł ministra Sikorskiego akceptują politycy opozycji.

– Jeśli będzie to zrobione z zachowaniem odrębności, nie widzę w tym nic kontrowersyjnego – mówi "Rz" Zbigniew Girzyński (PiS) z Komisji Spraw Zagranicznych. Podobnego zdania jest jej wiceszef Tadeusz Iwiński (SLD): – Relacje polsko-szwedzkie układają się bardzo dobrze. Decyzję szefa MSZ można więc zrozumieć.

W trakcie planowania przeprowadzki nie zabrakło jednak kontrowersji.

Z ustaleń "Rz" wynika, że wątpliwości dotyczące zabezpieczeń nowej siedziby ambasady miało Biuro Ochrony Rządu.

– Chodziło m.in. o drzwi dzielące obydwie placówki. Ich zabezpieczenia nie spełniały standardów – mówi "Rz" osoba związana z Biurem, które swoje wątpliwości już na początku 2010 r. przekazało MSZ.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama