Reklama

Nastolatka podejrzana o zabójstwo.To była obrona przed gwałtem?

Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa 18-letniej dziewczynie z Kutna – ustaliła rp.pl. Młoda kobieta, twierdzi, że chwyciła za nóż, bo mężczyzna próbował wykorzystać ją seksualnie.

Aktualizacja: 29.03.2014 15:49 Publikacja: 29.03.2014 15:33

Nastolatka podejrzana o zabójstwo.To była obrona przed gwałtem?

Foto: Policja

Dziś przed południem w prokuraturze w Kutnie nastolatka była przesłuchiwana. – Usłyszała zarzut zabójstwa – mówi rp.pl Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Dodaje, że dziewczyna opowiedziała śledczym jak doszło do zbrodni.

W czwartek wieczorem piła w rodzinnym Kutnie alkohol. Potem łapała tzw. okazję. Zatrzymał się bus. - Mogę panią podwieźć, ale jadę do znajomego - powiedział.

Razem pojechali do miejscowości Sójki pod Kutem, do domu samotnego 32-latka.Tam pili piwo i wódkę. Kierowca busa później pojechał, a dziewczyna została z 32-latkiem. – Mężczyzna chciał ze mną współżyć. Ja się nie godziłam – opowiadała śledczym nastolatka. Wtedy miała chwycić nóż i kilkakrotnie uderzyć nim napastnika.

Potem uciekła z domu mężczyzny. Częściowo roznegliżowaną i zakrwawioną zauważył przy drodze przypadkowy kierowca. Wezwał pogotowie oraz policję. Funkcjonariuszom nastolatka powiedziała, że kilkakrotnie uderzyła nożem mężczyznę. Gdy pojechali na miejsce znaleźli jego ciało. Mężczyzna był rozebrany.

Sekcja zwłok wykazała, że miał kilka ran kłutych na klatce piersiowej, twarzy i nogach. – Śmiertelna była ta zadana w klatkę piersiową w okolicy serca – mówi prok. Kopania.

Reklama
Reklama

Czy mężczyzna rzeczywiście chciał zgwałcić dziewczynę? Też nie wiadomo. Biegli stwierdzili, że do żadnego stosunku między ofiarą, a sprawczynią nie doszło.

Jeden ze śledczych mówi, że nastolatka nic nie mówiła o gwałcie kierowcy, który zatrzymał się by jej pomóc. - Będziemy weryfikować  zeznania podejrzanej - zapewnia prok. Kopania. Już wiadomo, że wcześniej nastolatka miała problemy z prawem. Przed sądem dla nieletnich stawała z powodu demoralizacji i picia alkoholu.

Kobieta najpierw trafiła do szpitala, a potem do policyjnego aresztu. Okazało się, że ma 2,7 promila alkoholu we krwi. Dopiero po wytrzeźwieniu była przesłuchana.

-  Skierowaliśmy już do sądu wniosek o areszt. Czekamy na decyzję – mówi prok. Kopania. Przed godz.16 sąd w Kutnie aresztował dziewczynę na trzy miesiące.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama