– Początki nie były łatwe, ale teraz świetnie sobie radzimy, a nasze wina można kupić już nawet na pokładach samolotów LOT – mówi z dumą Mike Whitney, właściciel winnicy Adoria w podwrocławskich Zachowicach.
W tym roku mija dziesięć lat, odkąd ruszył z uprawą winorośli, a sześć, gdy jego pierwsze wina pojawiły się na rynku.
– W tym roku nasza sprzedaż może być o 30 proc. wyższa niż w poprzednim sezonie – przyznaje Mike Whitney.
Wchodzą na rynek
Adoria liczy 3 ha, ale z czasem ma się zwiększyć do 15 ha. Jej właściciel daje sobie na to od pięciu do ośmiu lat.
O tym, że na Dolnym Śląsku rośnie zainteresowanie produkcją win gronowych, świadczy rosnąca liczba winiarzy rejestrujących swoją działalność w Agencji Rynku Rolnego (ARR). Jest to konieczne, aby oficjalnie sprzedawać trunki nie tylko w swoim gospodarstwie, ale też do sklepów i restauracji.
W sezonie winiarskim, który zaczął się 1 sierpnia 2015 r., do ARR zgłosiło się dziesięciu winiarzy z województwa dolnośląskiego. Rok wcześniej było ich siedmiu, a w sezonie 2009/2010 czterech. W ślad za tym zwiększa się powierzchnia zarejestrowanych w Agencji upraw winorośli w tym regionie. W sezonie 2015/2016 wynosi ona 24,45 ha i jest o 3,58 ha większa niż minionym roku. Pięć lat temu sięgała ok. 7,4 ha.
– Województwo dolnośląskie to region o najstarszych w Polsce tradycjach winiarskich, najdogodniejszym klimacie do uprawy winorośli oraz z największymi, a także najwyżej położonymi w kraju winnicami – wyjaśnia Paweł Czyszczoń, dyrektor Wydziału Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego (UMWD).
Dolny Śląsk nie jest jedynym regionem, gdzie uprawia się latorośl winną w Polsce. Najwięcej winnic powstało ostatnio w Małopolsce, okolicach Zielonej Góry oraz na Podkarpaciu.
Ostatecznie w sezonie 2015/2016 wino będą mogły sprzedawać 103 polskie winnice. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zarejestrowanych producentów win poszła w górę o niemal 40 proc. W efekcie już niemal co siódma z winnic działających w naszym kraju chce wprowadzać swoje trunki na rynek.
Promują region
– Od roku gospodarczego 2012/2013 daje się zauważyć wzrost areału upraw winorośli oraz liczby producentów wina co dotyczy zarówno województwa dolnośląskiego oraz całej Polski – zwraca uwagę Piotr Burkot z ARR. – Spowodowało to w znacznej mierze m.in. wejście upraw winorośli nasadzonych kilka lat w fazę produkcyjną przy jednoczesnym wygaszaniu upraw winorośli, których uprawa nie sprawdziła się w danym rejonie – dodaje.
Wina Adorii, a ostatnio również trunki z z zachodniopomorskiej winnicy Turnau, oferuje grupa Ambra, m.in. właściciel sieci sklepów Centrum Wina.
– Z zainteresowaniem obserwujemy rozwijający się potencjał rosnącej niszy w polskich winach białych. Spodziewamy się, że liczba dobrych jakościowo polskich win będzie z roku na rok coraz szersza, co przyczyni się do popularyzację kultury winiarskiej w Polsce – przyznaje Robert Ogór, prezes Ambry.
W sklepach specjalistycznych, a także hurtowniach winiarskich, hotelach i restauracjach, swoje wina oferują Winnice Jaworek. Należy do nich 16 ha upraw winorośli w Miękini oraz 2 ha w Wińsku.
Wino jest jednym z elementów promocji Dolnego Śląska. – Dolnośląscy winiarze biorą udział w licznych wydarzeniach targowo-wystawienniczych organizowanych przez UMWD. Są to m.in. Święto Województwa we Wrocławiu, Targi Natura Food w Łodzi i Dni Dolnego Śląska w Pradze – informuje Paweł Czyszczoń. – Promocji dolnośląskich winnic służy katalog produktów tradycyjnych i regionalnych oraz Sieć Dziedzictwa Kulinarnego Dolnego Śląska, której członkami są trzy dolnośląskie winnice: Adoria, Jaworek i Świdnicka, mogące posługiwać się logo sieci, czyli znakiem białej czapki kucharskiej na niebieskim tle – dodaje.
Prężnie rozwija się także dolnośląska enoturystyka, czyli turystyka winiarska. Jest ona częścią działalności m.in. Winnic Jaworek. Swoim gościom proponują zwiedzanie winnicy, winiarni, piwnicy, a także szkolenia, warsztaty i degustacje win. Prowadzą też hotel i restaurację.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, b.drewnowska@rp.pl