ATLAS to sieć czterech teleskopów zarządzanych przez Instytut Astronomii Uniwersytetu Hawajskiego i finansowanych przez NASA. Ich głównym zadaniem jest skanowanie nieba w poszukiwaniu asteroid, które mogłyby stanowić zagrożenie dla Ziemi. 1 lipca teleskop ATLAS znajdujący się w Rio Hurtado w Chile zaobserwował kometę, która pochodzi z przestrzeni międzygwiezdnej, czyli spoza naszego Układu Słonecznego. Obiekt przybył z kierunku konstelacji Strzelca i otrzymał oficjalną nazwę 3I/ATLAS. Obecnie znajduje się w odległości około 670 milionów kilometrów od Słońca. 

Czy zidentyfikowany obiekt międzygwiezdny zagraża Ziemi?

Wszystko wskazuje na to, że obiekt kieruje się w stronę naszej gwiazdy. Maksymalne zbliżenie nastąpi prawdopodobnie około 30 października. W tym czasie 3I/ATLAS znajdzie się w odległości około 210 milionów kilometrów od Słońca, wewnątrz orbity Marsa. Obiekt powinien być widoczny dla teleskopów naziemnych do września. Astronomowie podejrzewają, że obiekt okrąży gwiazdę i na początku grudnia pojawi się po jej drugiej stronie, co umożliwi ponowne przeprowadzenie obserwacji. Następnie prawdopodobnie opuści nasz Układ Słoneczny.

Czytaj więcej

Jakie skutki dla Ziemi przyniesie uderzenie asteroidy w Księżyc? Nowe analizy

3I/ATLAS to dopiero trzeci obiekt międzygwiezdny, który udało się zaobserwować naukowcom. Pierwszy został zidentyfikowany w 2017 roku i otrzymał nazwę 1I/ʻOumuamua. Miał dziwny, wydłużony kształt, a jego ruch sugerował zachowanie podobne do tego, jakie wykazują komety. Nie ma jednak co do tego pewności, a natura obiektu wciąż jest przedmiotem dyskusji. Drugim międzygwiezdnym gościem była kometa 2I/Borisov zidentyfikowana w 2019 roku. Według astronomów niedawno odkryty 3I/ATLAS nie stanowi zagrożenia dla Ziemi.

„Dostrzeżenie potencjalnego obiektu międzygwiezdnego jest niezwykle rzadkie i ekscytujące jest to, że nasz system obsługiwany przez Uniwersytet Hawajski go uchwycił” – powiedział John Tonry, astronom i profesor Instytutu Astronomii Uniwersytetu Hawajskiego w komunikacie wydanym przez uczelnię i opublikowanym na jej stronie. „Ci międzygwiezdni goście zapewniają niezwykle interesujący wgląd w rzeczy z układów innych niż nasz. Dość sporo z nich przelatuje przez nasz wewnętrzny Układ Słoneczny każdego roku, chociaż 3I/ATLAS jest jak dotąd zdecydowanie największy. Szanse, że któryś z nich faktycznie uderzy w Ziemię, są nieskończenie małe, mniejsze niż 1 na 10 milionów rocznie, ale ATLAS nieustannie przeszukuje niebo w poszukiwaniu obiektów, które mogłyby stanowić problem” – dodał.

Czytaj więcej

Magma rozrywa kontynent afrykański? Przełomowe badania naukowców

Co wiemy o niezwykłym obiekcie?

Rozmiar i właściwości fizyczne 3I/ATLAS są badane przez astronomów na całym świecie. Według wczesnych szacunków może on mieć około 19 kilometrów średnicy. Mimo tego, że nie ma ryzyka, że obiekt zderzy się z naszą planetą, ani nawet znajdzie się w jej pobliżu, gdyby jednak uderzył w Ziemię, spowodowałaby eksplozję ponad 100 razy większą niż asteroida, która zabiła dinozaury.

Naukowcy podejrzewają, że 3I/ATLAS jest kometą i w miarę zbliżania się do Słońca, będzie wykazywać coraz większą aktywność. Niemniej jednak jego temperatura nie wzrośnie na tyle, aby można było go dojrzeć na niebie gołym okiem.