— Rakieta która wyniesie satelitę Łuna-Glob zainauguruje użytkowanie znajdującego się jeszcze w budowie kosmodromu w obwodzie amurskim — powiedział Władimir Popowkin, dyrektor agencji kosmicznej Roskosmos, cytowany przez agencję prasową Interfax. — Chcemy stamtąd rozpocząć eksplorację Księżyca.

Budowane centrum kosmiczne zmniejszy uzależnienie Rosji od kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Zbudowany w czasach ZSRR ośrodek po uzyskaniu przez Kazachstan niepodległości jest przez Rosję wynajmowany.

Łuna-Glob będzie składać się z modułu orbitalnego i lądownika, który osiądzie na powierzchni naturalnego satelity, pobierze próbki gruntu, przeanalizuje je, a wyniki prześle na Ziemię.

W kosmicznym wyścigu Związek Radziecki początkowo odskoczył Stanom Zjednoczonym. Pierwszy wysłał sondę, która dotarła do Księżyca w 1959 r. Pierwszy też wysłał człowieka w kosmos dwa lata później. Ale ludzie stanęli na Księżycu w latach 1969 — 1972 i byli to Amerykanie. ZSRR przegrał wyścig, żaden rosyjski kosmonauta nie dotarł na Srebrny Glob do dzisiaj.

Ostatnia udana radziecka misja na Księżyc odbyła się w latach 70. ubiegłego wieku. Rosja doznała szeregu porażek w programie kosmicznym. Najbardziej spektakularna była katastrofa sondy Fobos-Grunt wysłanej do jednego z księżyców Marsa pod koniec 2011 roku.

Plan misji na Księżyc zatwierdził w ubiegłym miesiącu premier Dmitrij Miedwiediew. Obiecał przeznaczyć w latach 2013-2020 na rozwój rosyjskiego przemysłu kosmicznego sumę - w przeliczeniu - 70 mld dolarów. Te inwestycje mają wystarczyć na zrealizowanie projektów badań Księżyca i Marsa.