Choć dziś tubylcza ludność kraju stanowi około 8 proc. spośród blisko 40 mln mieszkańców, połowa dzieci umieszczonych w takich zakładach wywodziła się z rodzin indiańskich. W ramach forsownej asymilacji nie mogli tu używać rodzimych języków. Zdaniem powołanej w 2015 r. Komisji Pamięci i Pojednania wiele dzieci padło ofiarą przemocy i nadużyć seksualnych. Ocenia się, że przynajmniej 6 tys. zmarło z powodu zimna, niedożywienia, katastrofalnych warunków bytowych. Ich ciała nie zostały oddane rodzinom.

Szkoły były zakładane przez państwo, ale prowadziły je kościoły.

Czytaj więcej

Członkowie plemienia Cowessess spotkali się 26 czerwca na miejscu dawnej szkoły Marivel w stanie Sas
Kanada, raj utracony

„Wiele katolickich wspólnot religijnych i diecezji uczestniczyło w tym systemie, który doprowadził do tłumienia rdzennych języków, kultury i duchowości, nie szanując bogatej historii, tradycji i mądrości rdzennej ludności. Uznajemy poważne nadużycia, jakich dopuścili się niektórzy członkowie naszej katolickiej wspólnoty - nadużycia fizyczne, psychologiczne, emocjonalne, duchowe, kulturowe i seksualne”- czytamy w oświadczeniu, wydanym w piątek przez Konferencję Episkopatu Kanady. „Wraz z tymi katolickimi jednostkami, które były bezpośrednio zaangażowane w działalność szkół i które już przeprosiły z głębi serca, my, katoliccy biskupi Kanady, wyrażamy głęboki żal i jednoznacznie przepraszamy” - napisali hierarchowie.

Biskupi dodali, że będą dążyli do pojednania. „Wraz z licznymi inicjatywami duszpasterskimi, które są już realizowane w diecezjach w całym kraju (...) zobowiązujemy się do podjęcia zbiórki funduszy w każdym regionie kraju, aby wspierać inicjatywy, rozeznane lokalnie z rdzennymi partnerami” - napisali. Publicznie zobowiązali się też do wydania wszelkich dokumentów kościelnych, które mogłyby pomóc w rozpoznaniu tożsamości osób, pochowanych w nieoznaczonych grobach.

Z komunikatu wynika też, że w grudniu br. delegacja rdzennych mieszkańców zostanie przyjęta w Watykanie przez Franciszka. „Papież spotka się i wysłucha rdzennych mieszkańców, aby rozeznać, w jaki sposób może wesprzeć nasze wspólne pragnienie odnowienia relacji i wspólnego kroczenia drogą nadziei w nadchodzących latach” - napisali biskupi, dodając, że mają nadzieję na „uzdrawiającą” pielgrzymkę Ojca Świętego, nad czym chcą pracować, razem z tubylczą ludnością Kanady.

„Zobowiązujemy się nadal towarzyszyć wam, Pierwszym Narodom, Metysom i Inuitom tej ziemi” - zakończyli biskupi, dodając, że szanując m.in. siłę i mądrość tubylców „chcą słuchać i uczyć się od nich”.