Obecnie użytkownicy komórek na kartę, czyli przedpłaconych, nie mają takich samych uprawnień jak abonenci, którzy zawarli z operatorem umowę na piśmie o świadczenie usług. Wkrótce się to zmieni.

Sejm uchwalił wczoraj nowelizację ustawy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=4AD1F3BA988EFAB4F26AB7BDCAB7705C?id=174502]Prawo telekomunikacyjne[/link] (trafi teraz do Senatu), która zmienia definicję abonenta. Będzie nim także podmiot niebędący stroną umowy zawartej w formie pisemnej o świadczenie usług telekomunikacyjnych z ich publicznym dostawcą. Oczywiście nie oznacza to, że automatycznie wszyscy pre-paidowcy, którzy nie zawarli z operatorem umowy na piśmie, z mocy prawa staną się abonentami. Aby tak się stało, muszą przekazać operatorowi swoje dane osobowe. W przypadku konsumenta będzie to imię i nazwisko, numer ewidencyjny PESEL (jeśli go nie ma, to nazwa i numer dokumentu tożsamości) i adres korespondencyjny. Przedsiębiorca zaś musi przekazać nazwę firmy, numer identyfikacyjny REGON lub NIP albo numer w rejestrze lub ewidencji działalności gospodarczej, siedzibę i adres korespondencyjny.

- [b]Rozszerzenie pojęcia "abonent" na użytkowników pre-paidów spowoduje, iż uzyskają oni takie same uprawnienia jak osoby, które zawarły z operatorem umowę w formie pisemnej. [/b]Przekazanie danych osobowych będzie całkowicie dobrowolne - tłumaczy Jędrzej Kondek, prawnik z Kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski.

- Nie sądzę, aby zmiana definicji abonenta stała się na tyle atrakcyjna dla pre-paidowych użytkowników, by zechcieli zrezygnować z anonimowości. Wszystko będzie zależało od ich decyzji, a nowe uprawnienia nie są aż tak istotne, by gremialnie decydowali się na nowy status - mówi Wojciech Krupa z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

Po wejściu w życie przepisów (60 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw) użytkownicy prepaidów uzyskają prawo do otrzymywania billingów, informacji o zmianach w regulaminie świadczenia usług i cenniku, prawo do zamieszczania swoich danych w spisie abonentów. Będą też mogli dochodzić roszczeń odszkodowawczych za nienależyte wykonanie usług telekomunikacyjnych lub przerwę w ich świadczeniu. Dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych zostanie też zobowiązany do świadczenia abonentom usługi informacji o numerach telefonów osób, które udostępniły swoje dane osobowe.

Polskie przepisy telekomunikacyjne zakwestionował Europejski Trybunał Sprawiedliwości, twierdząc, że dyskryminują użytkowników komórek przedpłaconych. Dał nam czas na zmianę definicji abonenta do końca stycznia 2010 r.