– Poziom odsetek ustawowych powinien wynosić między 8 a 12 proc. – uważają ministrowie: gospodarki, finansów, pracy i polityki społecznej, Skarbu Państwa, prezes Narodowego Banku Polskiego oraz przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej oraz Komisji Nadzoru Finansowego.
To efekt konsultacji, jakie zlecił minister sprawiedliwości po publikacji „Rzeczpospolitej". Alarmowaliśmy, że na skutek obniżki stóp procentowych przez RPP odsetki ustawowe są wyższe o 1 pkt proc. od maksymalnych.
– Rozpoczęliśmy już przygotowywanie projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie odsetek ustawowych – potwierdza Patrycja Loose, rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.
Choć formalnie rozporządzenie wydaje Rada Ministrów, to przygotowuje je właśnie resort kierowany przez Cezarego Grabarczyka. Obecne, które przewiduje 13- -proc. odsetki, nie było nowelizowane od 2008 r.
Zgodnie z art. 359 kodeksu cywilnego przy ich ustalaniu powinna być brana pod uwagę wysokość rynkowych stóp procentowych oraz stóp procentowych NBP. Na początku października RPP obniżyła zaś z 4 do 3 proc. stopę lombardową, od której uzależnione jest też maksymalne oprocentowanie stosowane na rynku, czyli poziom lichwy. Wynosi on czterokrotność stopy kredytu lombardowego, czyli obecnie 12 proc. Wyższe odsetki są bezprawne. Dzięki decyzji RPP spadła z 10 do 8 proc. stawka odsetek od zaległości podatkowych, a także wobec ZUS. Ordynacja podatkowa przewiduje bowiem, że stawka ta wynosi zawsze dwukrotność stopy lombardowej w NBP powiększonej o 2 pkt proc.
Propozycje, które szefowie resortów przedstawili ministrowi sprawiedliwości, zakładają zatem, że po obniżeniu ustawowe odsetki będą wynosić tyle ile od zaległości albo będą o 4 pkt proc. wyższe.
W milionach spraw sądy zasądzają świadczenia wraz z odsetkami ustawowymi. Nierzadko są one wyższe niż dług. Często są również naliczane za opóźnienia w płaceniu rachunków, rat kredytowych. „Rz" już w maju przewidywała, że wskutek decyzji RPP mogą być wyższe od lichwiarskich. Przez brak reakcji rządu są wyższe już od 13 dni.
– Ta sytuacja godzi w porządek publiczny, a przede wszystkim w zasadę pewności obrotu. Rząd powinien jak najszybciej znowelizować swoje rozporządzenie, bo zrównanie odsetek ustawowych i maksymalnych stoi w sprzeczności z celem wprowadzenia zarówno jednych, jak i drugich – uważa adwokat Grzegorz Kuczyński.