W kwietniu drużyna Wenezueli w baseballu złożona z zawodników do lat 23 przyleciała do Europy, by rozegrać turnieje we Włoszech i Hiszpanii. Jednak zamiast na boiskach, dziewiętnastu młodych graczy, w tym dwóch nieletnich, zameldowało się na komisariacie policji w Barcelonie, by wypytać o możliwość ubiegania się o azyl. Sprawę opisaną przez dziennik „El Pais”, wkrótce potem potwierdziła hiszpańska policja.
Ostatecznie część zawodników wróciła do ojczyzny, ale niektórzy pozostali w Europie. Media natychmiast przypomniały, że według danych ONZ w ciągu ostatniej dekady Wenezuelę opuściło prawie 8 milionów mieszkańców. Ta liczba szokuje, ale czytając opisy tamtejszej codzienności, trudno być zdziwionym: od kilkunastu lat, odkąd kraj pogrążył się w kryzysie, rządzą w nim bieda i przemoc.