Siedmioosobowy skład Izby Cywilnej SN po przewodnictwem jej prezes Joanny Misztal-Koneckiej podjął w środę niezwykle ważną uchwałę. Dotyczy ona sytuacji, w której sąd II instancji w wyniku apelacji od wyroku uwzględniającego żądania główne (w tym wypadku ustalającego nieważność umowy frankowej), uznaje je za niezasadne, otwierając drogę do rozpoznania roszczenia ewentualnego (o zapłatę). Wówczas powinien zmienić zaskarżony wyrok, oddalając żądanie główne i oznaczając go jako wyrok częściowy, a rozpoznanie żądania ewentualnego pozostawić sądowi pierwszej instancji.
Czytaj więcej:
Nie wiem, czy i kiedy Ministerstwu Sprawiedliwości uda się rozładować zatory w sprawach frankowych, ale przetestowane na nich rozwiązania mogą posł...
Pro
Za taką wykładnia przemawia szereg argumentów a przede wszystkim prawo stron do dwuinstancyjnego rozpatrzenia sprawy - powiedział w uzasadnieniu Adam Doliwa, sędzia sprawozdawca.
Nie ma podstaw do ustalenia nieważności umowy kredytu. Co dalej?
Kwestia ta wynikła w sprawie frankowej, w której Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że niedozwolone postanowienia umowy kredytu nie prowadziły do nieważności całej umowy, a po ich wyeliminowaniu umowa dalej może być wykonywana. Nie ma zatem podstaw do ustalenia nieważności umowy i zwrotu spełnionych na jej podstawie świadczeń. Do rozpoznania pozostało natomiast zgłoszone przez powoda żądanie ewentualne, o którym sąd I instancji nie orzekł. W konsekwencji wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania SO.
Czytaj więcej
Nie można zgodzić się z tezą, iż wykładnię dokonaną przez TSUE należy uwzględniać jedynie wtedy, gdy jest to korzystne dla kredytobiorców, a pomija...
Wątpliwości sędziego, który rozpatrywał zażalenie w sprawie frankowej
Rozpatrując zażalenie powoda, który wniósł o uchylenie orzeczenia SA i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy w osobie sędziego Marcina Łochowskiego powziął wątpliwości, jak należy postępować w takiej sytuacji. Sędzia zawarł je w pytaniu prawnym skierowanym do szerszego składu SN: „Czy sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację od wyroku uwzględniającego żądanie główne, oparte na założeniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy (zwłaszcza jej nieważności), i uznając żądanie główne za nieuzasadnione, powinien rozpoznać żądanie ewentualne, oparte na założeniu abuzywności niektórych postanowień tej umowy, nieprowadzące jednak do nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z tej umowy, o którym to żądaniu sąd pierwszej instancji nie orzekł, czy też powinien uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania?”.
Czytaj więcej
Dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia i odbioru oświadczenia w tej sprawie wystarczające jest pełnomocnictwo.
Frankowicze. Czy jest możliwa droga na skróty?
W uzasadnieniu pytania sędzia Łochowski wskazał, że w sprawach roszczeń kredytobiorców na tle umów zawierających niedozwolone postanowienia rozpoznanie żądania ewentualnego nie wymaga (z reguły) dokonywania dodatkowych ustaleń, gdyż podstawą faktyczną zarówno żądania głównego, jak i ewentualnego jest ten sam stan faktyczny. Nie ma więc przeszkód, aby zasadność żądania ewentualnego została zbadana w postępowaniu apelacyjnym, a przeciwko takiemu rozwiązaniu, jak się wydaje, nie przemawia konieczność prokonstytucyjnej wykładni przepisów postępowania cywilnego w kontekście zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego.
Jak widać z treści uchwały, siódemka SN miała inne zdanie.
Sygnatura akt: III CZP 61/23
Czytaj więcej
Mimo uchwały Sądu Najwyższego możliwość wzruszenia prawomocnie orzeczonego prawa zatrzymania jest niewielka.