SN: Frankowicz może pozwać bank bez byłego małżonka

W sprawie przeciwko bankowi o unieważnienie umowy kredytu, po rozwodzie np. była żona nie musi liczyć, że sprawą będzie zainteresowany też były mąż.

Publikacja: 19.10.2023 15:25

SN: Frankowicz może pozwać bank bez byłego małżonka

Foto: Adobe Stock

To sedno uchwały Sądu Najwyższego w składzie sędziowie: Grzegorz Misiurek, Agnieszka Piotrowska i Marta Romańska. Rozstrzygnięcie jest ważnej dla prowadzenia spraw frankowych, zwłaszcza przez kredytobiorców rozwiedzionych.

O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do SN Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpatrując apelacji od wyroku SO w Gliwicach, który oddalił żądanie frankowiczki unieważnienia  umowy kredytu ma milion zł indeksowanego do franka na budowę domu, zaciągniętego przez nią wraz z ówczesnym mężem na zasadach wspólności małżeńskiej.

Czytaj więcej

Kredyty frankowe. Jaki jest wpływ rozwodu na roszczenia kredytobiorców

Sąd Okręgowy uznał, że w takiej sprawie przeciwko bankowi muszą uczestniczyć wszyscy kredytobiorcy ( tzw. współuczestnictwo konieczne) i zawiadomił byłego męża powódki o toczącym się postępowaniu pouczając go, że może przystąpić do sprawy w charakterze powoda, ale nie uzyskał od niego odpowiedzi. Powództwo kobiety zostało więc oddalone . SO wskazał, że ewentualne orzeczenie nieważności umowy kredytu dotyczyłby także byłego męża.

Rozpatrując apelację powódki Sąd Apelacyjny w osobie sędzi Aleksandry Janas powziął wątpliwości, które zawarł w pytaniu do SN wskazując, na co wskazywała też powódka, że po rozwodzie kredytobiorców i dokonaniu podziału majątku były mąż nie jest już zainteresowany wynikiem postępowania i udziałem w nim, więc przyjęcie, że w takiej sprawie zachodzi współuczestnictwo konieczne byłych małżonków pozbawia występującego o unieważnienie umowy, w tym wypadku powódkę, ochrony sądowej. Z drugiej strony mimo rozwodu były mąż wobec banku nadal jest dłużnikiem, więc wyrok w tej sprawie może mieć znaczenia także dla jego praw. Orzeczenie nieważności umowy kredytu jest możliwe dopiero, kiedy należycie poinformowany konsument nie wyraził zgody na abuzywne postanowienia tej umowy. Ponadto dla rozstrzygnięcia takiej sprawy istotne znaczenie ma stanowisko kredytobiorcy, i obowiązkiem sądu jest uwzględnienie stanowisko każdego z kredytobiorców.

Beata Rodak, adwokat ocenia, że uchwała SN otwiera możliwość rozwiedzionym kredytobiorcom do skutecznego i samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem. Kwestia ta budziła rozbieżności i wątpliwości w orzecznictwie. Większość sądów przyjmowała, że między byłymi małżonkami - kredytobiorcami,zachodzi współuczestnictwo konieczne. W praktyce oznaczało to, że byli małżonkowie musieli występować przeciwko bankowi razem, a wytoczenie powództwa przez jednego z nich skutkować mogło nawet jego oddaleniem. Najczęściej jednak dochodziło do wezwania drugiego małżonka do udziału w sprawie po stronie powodowej. Nie było rzadkością sytuacje, kiedy to eks małżonek nie reagował na wezwanie sądu i w praktyce oznaczało to, że sąd nie badał w ogóle zasadności powództwa i  je oddalał.

- Prawidłowe ustalenie kręgu osób po stronie powodowej w sporze na tle umowy kredytowej po latach może prowadzić do ograniczenia prawa do sądu. Z dotychczasowego orzecznictwa sądów wypływał wniosek, że ustalenie nieważności umowy było klasycznym przykładem współuczestnictwa koniecznego po stronie powodowej podawanym w podręcznikach akademickich. Uważam, że za taką, a nie inną uchwałą przemówiły bardziej argumenty praktyczne i względy ochrony konsumentów zawierających kredyty. Z perspektywy doktryny prawa uchwała może budzić wątpliwości - ocenia Rafał Kowalczyk, adwokat.

Sygnatura akt III CZP 12/23

To sedno uchwały Sądu Najwyższego w składzie sędziowie: Grzegorz Misiurek, Agnieszka Piotrowska i Marta Romańska. Rozstrzygnięcie jest ważnej dla prowadzenia spraw frankowych, zwłaszcza przez kredytobiorców rozwiedzionych.

O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do SN Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpatrując apelacji od wyroku SO w Gliwicach, który oddalił żądanie frankowiczki unieważnienia  umowy kredytu ma milion zł indeksowanego do franka na budowę domu, zaciągniętego przez nią wraz z ówczesnym mężem na zasadach wspólności małżeńskiej.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja