Paypal (Europe) oferuje usługi szybkich płatności online. W systemie konsument może założyć konto będące rodzajem elektronicznego portfela zintegrowanego z rachunkiem bankowym, do którego można przypisać kartę płatniczą.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny informuje w środę,  że luksemburska spółka może stosować niedozwolone postanowienia umowne. Zarzuty UOKiK dotyczą trzech postanowień „Umowy z Użytkownikiem PayPal”: spisu działań zabronionych, listy nakładanych sankcji oraz zakazu korzystania z konta w momencie jego zablokowania bądź zawieszenia.

- Treści zawarte w tym dokumencie mogą być sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz prowadzić do rażącej dysproporcji praw i obowiązków pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą - twierdzi prezes UOKiK.

Wątpliwości Urzędu budzą niejasne zapisy dotyczące swobody nakładania kar umownych, takich jak blokowanie dostępu do kont, sankcje pieniężne czy wypowiadanie umów. Zostały one opisane nieprecyzyjnie, bez podania konkretnych przykładów bądź wyjaśnienia niejasnych i złożonych pojęć, pozostawiając interpretację w tym zakresie wyłącznie przedsiębiorcy, czyli PayPal.

Zastrzeżenia odnoszą się między innymi do formalnej i gramatycznej struktury postanowień. Użytkownik, zapoznając się z umową, nie jest w stanie ustalić, jakie jego działanie może zostać uznane przez PayPal za zabronione, ani też jakie środki sankcyjne może podjąć Spółka.

Przykład? W sytuacji, gdy Paypal uzna, że konsument dopuścił się któregokolwiek z działań zabronionych, może „w dowolnym momencie i według własnego uznania podjąć szereg działań w celu ochrony firmy(…)”.

Inna kwestia: katalog sankcji zawartych w umowie. Ma on charakter otwarty, a to oznacza, że spółka może zastosować również kary w nim nieprzewidziane. Postanowienia wzorca umowy nie zobowiązują Paypal do wskazania konkretnego naruszenia, czy podania uzasadnienia zastosowanej sankcji.  Możliwie jest więc m.in. zablokowanie środków „w wysokości oraz przez okres tak długi, jak będzie to konieczne”, nałożenie na konsumenta obowiązku zapłaty równowartości kwoty 2500 USD lub większej, a nawet zamknięcie bez uprzedzenia konta użytkownika i odmówienie świadczenia usług w przyszłości.

Niejasne pozostają także postanowienia dotyczące sytuacji, gdy konto w serwisie PayPal zostanie rzeczywiście zawieszone lub zamknięte. Zgodnie z umową, karana może być już próba korzystania z takiego konta. Jednocześnie postanowienie nie wyjaśnia, czy dotyczy to prób logowania, czy innego rodzaju działań, ani jakie kary są za to przewidziane. Nie zostało też doprecyzowane, czy spółka zamierza dalej pobierać opłaty za korzystanie z konta, jeżeli jego bilans był dodatni.

- Umowy, a szczególnie te ich części, które określają negatywne konsekwencje działań zabronionych, muszą być napisane prostym i zrozumiałym, ale przy tym precyzyjnym językiem i opierać się o jednoznacznie określone kryteria. Konsumenci powinni być w stanie przewidzieć konsekwencje podejmowanych działań. Powinni mieć przy tym pewność co do bezpieczeństwa i możliwości korzystania ze swoich środków finansowych. Niedopuszczalne jest więc zwolnienie się przez spółkę z jakiejkolwiek odpowiedzialności przy jednoczesnej dowolności w nakładaniu tak dotkliwych sankcji jak np.: blokowanie środków czy zamykanie konta – wskazuje prezes UOKiK.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie Paypal rozpoczęło się w grudniu 2021 roku. Teraz spółka usłyszała zarzuty stosowania niedozwolonych postanowień umownych we wzorcach umów wykorzystywanych w relacjach z konsumentami, za co grozi kara do 10 proc. obrotu.

Czytaj więcej

UOKiK bierze PayPal pod lupę. Chodzi o umowy z konsumentami