Zazwyczaj sklepy mają przygotowane gotowe formularze. Mogą się one przydać również przy reklamowaniu towarów kupionych na zagranicznych wyprzedażach, w Paryżu, Londynie czy Mediolanie. Gotowy formularz można pobrać ze strony Europejskiego Centrum Konsumenckiego (http://www.konsument.gov. pl/files/acce_just03_en. pdf).
14 dni
ma sprzedawca na ustosunkowanie się do reklamacji klienta
Aby skutecznie wykorzystać przysługujące uprawnienia, klient musi przestrzegać terminów. Gdy w towarze odkryje wady, powinien – w ciągu dwóch miesięcy – powiadomić o nich sprzedawcę. Termin biegnie od daty, kiedy konsument odkrył brak zgodności towaru z umową. W taki sam sposób postępuje, gdy wadliwy towar kupił podczas sezonowych wyprzedaży. I to zarówno w kraju, jak i za granicą. Sprzedawca nie może odesłać go z kwitkiem tylko dlatego, że zapłacił niższą cenę.
Dla klientów ważna może być jeszcze jedna informacja. Otóż jeśli w ciągu sześciu miesięcy od zakupu ujawni się wada, to przyjmuje się, że istniała ona w chwili wydania towaru (klient nie musi zatem niczego udowadniać). Dopiero gdy wada ujawni się po tym czasie, trzeba wykazać, że nie jest ona skutkiem nieprawidłowego użytkowania.
2 miesiące
w tym czasie konsument powinien powiadomić sprzedawcę o wadach towaru
Jeśli sprzedawca w ciągu 14 dni nie odniesie się do reklamacji klienta, przyjmuje się, że ją uwzględnia (czyli uznaje roszczenia klienta za uzasadnione).
Reklamacja wchodzi w grę, gdy towar jest wadliwy albo pozbawiony cech czy właściwości określonych w umowie (czyli zachodzi tzw. niezgodność towaru z umową).
Będzie tak np. wtedy, gdy kupimy na przecenie komodę i w jednej z jej szuflad wypadnie dno albo podszewka w marynarce będzie farbowała, przez co dojdzie do zabrudzenia wierzchniej części ubrania.
2 lata
to czas, w ciągu którego klient może składać reklamacje, liczy się go od dnia zakupu
Niezgodny z umową będzie też towar nieprawidłowo zamontowany lub uruchomiony (jeśli czynności te zostały wykonane w ramach umowy sprzedaży przez sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność, albo przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży), a także taki, który został wydany bez wszystkich koniecznych elementów, np. instrukcji obsługi w języku polskim.
Klient nie może jednak, nawet gdy reklamuje towar, od razu odstąpić od umowy i zażądać zwrotu gotówki. Ma ograniczony zakres uprawnień. Dużo zależy od tego, czy zdecyduje się dochodzić swych praw na podstawie niezgodności towaru z umową (wtedy może się domagać nieodpłatnej naprawy towaru lub wymiany na nowy, a dopiero gdy nie jest to możliwe lub wymaga nadmiernych kosztów –wolno mu od umowy odstąpić) czy też w ramach gwarancji (to, do czego ma prawo, wynika z dokumentu gwarancji, najczęściej w grę wchodzi naprawa w punktach serwisowych, a dopiero potem wymiana towaru na nowy).
6 miesięcy
gdy wada ujawni się w tym czasie, przyjmuje się, że istniała już w chwili zakupu
Podejmując decyzję o podstawie realizacji uprawnień, trzeba dodatkowo uwzględnić koszty. Gdy jest nią niezgodność towaru z umową, klient nie ponosi żadnych wydatków (przepisy mówią bowiem o nieodpłatnej naprawie) a nawet jeśli jakiekolwiek się pojawią, to trzeba je klientowi zwrócić. Inaczej jest w przypadku gwarancji. Choć sama naprawa jest z reguły bezpłatna, towar trzeba dostarczyć do serwisu, a to odbywa się na koszt klienta (będzie on wysoki, gdy punkt napraw znajduje się za granicą).
Co zamieścić w piśmie
W reklamacji klient powinien podać datę zgłoszenia, określić strony umowy (sprzedawcę i kupującego), wskazać, jakiego towaru dotyczy. Musi też określić, na czym polega niezgodność z umową (czyli jakie wady towaru reklamuje). Koniecznie musi też podać, czego żąda: czyli czy ma być to naprawa czy wymiana na towar wolny od wad. To bardzo ważne. W przeciwnym razie sprzedawca może na taką reklamację nie zareagować: w końcu nie wie, czego klient się domaga.