Reklama

Zwrot gotówki nie za każdy oddawany towar

E-klient może odstąpić od umowy i odzyskać wszystkie pieniądze, tylko gdy towar nadal jest pełnowartościowy i można go ponownie sprzedać.

Aktualizacja: 24.04.2015 09:45 Publikacja: 24.04.2015 00:01

Zwrot gotówki nie za każdy oddawany towar

Foto: www.sxc.hu

Rzecz kupioną w sklepie internetowym można co do zasady zwrócić w ciągu 14 dni od daty jej otrzymania. Są jednak wyjątki. Nie można oddać kupionych w ten sposób: żywności, płyt z muzyką, które zostały odpakowane, czy plików z grą komputerową, gdy już ściągnięto ją z serwera. Sęk w tym, że ustawa o prawach konsumenta nie przewiduje wszystkich wyjątków i okoliczności, co prowadzi do sporów.

Nietypowa rzecz

W takiej sytuacji znalazł się sprzedawca części motoryzacyjnych. Konsument kupił w jego sklepie internetowym sterownik silnika do luksusowego samochodu. Przedsiębiorca twierdzi, że uprzedzał, by ten upewnił się, czy część pasuje do tego konkretnego silnika. Sterownik został zamontowany w silniku, zaprogramowany i dopiero wtedy okazało się, że nie jest kompatybilny z wersją silnika samochodu klienta. Teraz domaga się on zwrotu pieniędzy i chce odstąpić od umowy. Szkopuł w tym, że w tym wypadku – jak twierdzi sprzedawca – nie da się po raz drugi zaprogramować sterownika. I przedmiot o wartości kilku tysięcy złotych nadaje się do wyrzucenia.

– Sprzedaży takiego sterownika nie możemy zaliczyć do umów, w odniesieniu do których ustawa o prawach konsumenta wyłącza prawo odstąpienia, w związku z czym konsumentowi teoretycznie przysługuje prawo do zwrotu rzeczy w terminie 14 dni – mówi Joanna Affre, adwokat z kancelarii Affre i Wspólnicy.

Konsument ponosi jednak odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy, gdy korzystał z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia jej charakteru, cech i funkcjonowania.

– Jeżeli przedsiębiorca jasno i zrozumiale informuje o cechach przedmiotu i wyraźnie zastrzega, że źle dobrany sterownik po uruchomieniu staje się bezużyteczny, to konsument, który mimo to go zamontował, powinien ponieść odpowiedzialność za zmniejszenie jego wartości – w tym przypadku 100 proc. wartości rzeczy – zaznacza Joanna Affre. Dodaje, że w takiej sytuacji sprzedawca nie musi zwracać pieniędzy.

Reklama
Reklama

Przedsiębiorca musi też poinformować klienta, że ma on 14 dni na odstąpienie od umowy. W przeciwnym razie nie dość, że nie będzie mógł potrącić za utratę wartości przedmiotu, to klient będzie miał rok i 14 dni na odstąpienie od takiej umowy sprzedaży.

Cechy produktu

Istotne jest informowanie np. o cechach sprzedawanych przedmiotów. Inaczej nawet po upływie 14 dni można skorzystać z rękojmi przewidzianej w kodeksie cywilnym.

– Możliwe będzie odstąpienie od umowy z powołaniem się na wadę fizyczną, jeżeli np. sterownik nie będzie pasować do silnika, do którego zgodnie z opisem był przeznaczony – zaznacza Tomasz Konieczny, radca prawny w Kancelarii Prawnej Konieczny Polak. Dodaje, że takie uprawnienie przysługuje konsumentowi, gdy np. telefonicznie poinformował sprzedawcę, do jakiego silnika chce dany sterownik, a ten nie zastrzegł, że nie będzie się on nadawał. W takiej sytuacji nie ma znaczenia prawidłowy opis przedmiotu.

Opinia dla „Rz"

Dorota Karczewska, wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Często słowo przedsiębiorcy świadczy przeciwko słowu konsumenta. Dlatego w projekcie nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów proponujemy wprowadzenie instytucji tzw. tajemniczego klienta. Pozwoli ona na uzyskanie dowodów w postępowaniu w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Będzie to polegać na dokonaniu próby zakupu kontrolowanego. W ten sposób UOKiK zweryfikuje m.in. praktyki sprzedażowe przedsiębiorcy. Próba kontrolowanego zakupu nie będzie miała zastosowania w sprawach o charakterze indywidualnym i incydentalnym. Problem będzie musiał mieć charakter potencjalnie powszechny, by można było sięgnąć po takie rozwiązanie.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Nieruchomości
Wróci użytkowanie wieczyste? Rząd ma gotowy projekt
Nieruchomości
Rząd walczy z plagą. Chodzi o hotele dla pracowników
Prawo w Polsce
Taksówkarze chcą większej kontroli nad kierowcami z aplikacji. Co proponują?
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama