Spór dotyczył oznaczenia partii herbaty. Kłopoty spółki zaczęły się, gdy wojewódzki inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych nakazał poddanie wyprodukowanej przez nią partii towarów zabiegowi prawidłowego oznakowania. Miało to polegać na podaniu informacji o warunkach przechowywania bezpośrednio po informacji „najlepiej spożyć przed" oraz poprzedzeniu wykazu składników słowem „składniki" lub sformułowaniem zawierającym ten wyraz.
Błędy w oznakowaniu
W firmie przeprowadzono kontrolę. Z ustaleń inspektorów wynikało, że grupy artykułów rolno-spożywczych tj. herbaty i herbatki owocowe zostały błędnie oznakowane.
Producent umieścił w oznakowaniu informację: „najlepiej spożyć przed" wraz z nadrukowaną obok datą minimalnej trwałości oddzielnie od informacji o warunkach przechowywania. A to jest niezgodne z przepisami.
Inspekcja wytknęła firmie naruszenia prawa poprzez poprzedzenie w oznakowaniu wykazu składników słowem „skład", zamiast „składniki" lub sformułowaniem zawierającym ten wyraz.
W postępowaniu spółka złożyła zastrzeżenia do protokołu kontroli.
Organ wydał zalecenia pokontrolne, w których nakazał usunięcie nieprawidłowości.
Spółka nie chciała naprawić błędu. W odwołaniu od decyzji domagała się jej uchylenia i umorzenia postępowania. Uważała, że rozstrzygnięcie jest wadliwe i narusza prawo unijne oraz krajowy porządek prawny.
Główny inspektor nie uwzględnił tych argumentów. Nie zgadzał się z twierdzeniem, że ustawodawca unijny nie określił jednoznacznie rozmieszczenia oznakowania wyrobów, informacji o warunkach przechowywania i informacji o dacie minimalnej trwałości. Wręcz przeciwnie w ocenie organu odwoławczego z przepisów unijnych wynika, że po danych o dacie minimalnej trwałości następuje opis warunków przechowywania. Tym samym ustawodawca jasno wskazał, jak należy rozmieścić w oznakowaniu żywności sporne informacje tj. po informacji o dacie minimalnej trwałości należy wskazać informację o warunkach przechowywania wyrobu.
Spółka informację o warunkach przechowywania herbaty zamieściła po danych o jej składzie. Następnie wskazała informacje dotyczące: danych indentyfikacyjnych producenta, instrukcji użycia, ilości netto. Po nich dopiero wskazała datę minimalnej trwałości.
W konsekwencji – jak zauważył organ odwoławczy – informacja dotycząca warunków przechowywania wyrobu została wskazana przez firmę w oznakowaniu wyrobu przed tą o dacie minimalnej trwałości. Ponadto informacje te zostały rozdzielone innymi.
Organ odwoławczy nie miał wątpliwości, że producent naruszył prawo używając w oznakowaniu słowa „skład" zamiast „składniki" lub sformułowaniem zawierającym ten wyraz.
Urzędnicy podkreślili, że konsument jest słabszym uczestnikiem rynku. Dlatego to na producencie ciąży obowiązek prawidłowego oznakowania artykułu rolno-spożywczego tak, aby konsument mógł uzyskać pełną i przejrzystą wiedzę o produkcie.
Spółka zaskarżyła decyzję. Twierdziła, że urzędnicy błędnie interpretują przepisy, czym podważają jej zaufanie do organów państwa i stosowania przez nie prawa.
W skardze do sądu administracyjnego przekonywała, że użyty przez ustawodawcę unijnego zwrot „po tych danych szczegółowych następuje opis warunków przechowywania" oznacza konieczność umieszczenia informacji „w sąsiedztwie, bezpośredniej bliskości".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie przyznał jej jednak racji. Potwierdził, że prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez nich świadomego wyboru żywności. Ma też na celu zapobieganie m.in. fałszowaniu żywności.
Etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd.
Wszystko dla ochrony konsumentów
WSA zauważył, że rozporządzenie unijne z 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności stanowi podstawę zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumentów przy uwzględnieniu różnic ich percepcji i potrzeb informacyjnych.
Określa ono zasady, wymogi i zakresy odpowiedzialności dotyczące informacji o żywności, w szczególności jej etykietowania. Ustanawia środki gwarantujące konsumentom prawo do informacji oraz procedury jej przekazywania.
Jak podkreślił sąd informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Informacje o żywności muszą być rzetelne, jasne, łatwe do zrozumienia.
Po analizie przepisów WSA nie miał wątpliwości, że oznakowanie i prezentacja artykułów spożywczych jest istotnym elementem jakości handlowej. Obowiązkiem producenta jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.
Określenia nie były tożsame
Sąd potwierdził, że producent w oznakowaniu partii herbaty, nie zastosował określonej przez rozporządzenie formy wskazywania wykazu składników. Wykaz składników został poprzedzony słowem „skład", zamiast „składniki" lub sformułowaniem zawierającym ten wyraz. Tym samym producent naruszył prawo.
W ocenie WSA wbrew wywodom skarżącej wskazane określenia mimo, że bliskoznaczne nie zostały uznane za tożsame.
Ważna jest kolejność danych
Sąd zgodził się też z urzędnikami co do drugiego naruszenia. W jego ocenie w spornym rozporządzeniu unijnym precyzyjnie wskazano, że po danych o dacie minimalnej trwałości następuje opis warunków przechowywania. Tym samym ustawodawca określił zasady, według jakich należy rozmieścić oznakowanie żywności. Jest to logiczne, z punktu widzenia rzetelnego informowania konsumenta. Bowiem tylko produkt przechowywany w określonych warunkach zachowa swoje walory i tym samym przydatność do spożycia przez określony czas. Zatem informacje te stanowią logiczną całość.
Informacja o warunkach przechowywania wyrobu została wskazana w oznakowaniu wyrobu przed informacją o dacie minimalnej trwałości. Zostały też rozdzielone innymi informacjami tj. danymi identyfikującymi producenta, instrukcją użycia.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 stycznia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 783/16.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl