Pezeszkian udzielił wywiadu krótko po zakończeniu dwunastodniowych walk między Iranem a Izraelem, w trakcie których Stany Zjednoczone wsparły Izrael, dokonując uderzeń na irańskie instalacje nuklearne. Prezydent podkreślił, że Iran nie opiera się na trwałości zawieszenia broni i choć nie jest optymistyczny, to kraj przygotował się na wszelkie ewentualności.

Koniec irańskiego programu nuklearnego? „To iluzja”

- Jesteśmy w pełni przygotowani na każde kolejne izraelskie działania wojskowe, a nasze siły zbrojne są gotowe, by ponownie uderzyć głęboko w terytorium Izraela  – powiedział Pezeszkian. Zaznaczył, że chociaż obie strony odniosły straty, Izrael ukrywa swoje prawdziwe szkody

Prezydent Iranu potwierdził, że kraj będzie kontynuował wzbogacanie uranu – zgodnie z międzynarodowymi przepisami, jak stwierdził, jednocześnie odrzucając zarzuty o dążenie Iranu do broni nuklearnej.

Czytaj więcej

Iran gotowy wznowić z USA rozmowy nuklearne. Konieczne są jednak „mocne gwarancje”

- Donald Trump mówił, że Iran nie powinien posiadać broni jądrowej i my to akceptujemy, ponieważ odrzucamy broń nuklearną  – stwierdził Pezeszkian. Jego zdaniem negocjacje powinny opierać się na zasadach „win-win” (a więc na zasadzie kompromisu, w którym obie strony zyskują korzyści – red.) i nie będą akceptowane groźby czy dyktaty.

Prezydent  dodał, że twierdzenie, iż irański program nuklearny się skończył, "to iluzja”. - Nasze możliwości nuklearne są w umysłach naszych naukowców, a nie tylko w obiektach – oświadczył. 

Podobne stanowisko wyraził wcześniej irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi, zapewniając o otwartości na rozmowy, jeśli zostaną zniesione sankcje i gwarantowany pozostanie pokojowy charakter programu.

Czytaj więcej

Trump rozważa ponowne bombardowanie Iranu i wycofuje się z łagodzenia sankcji

Pezeszkian o zamachu na swoje życie: Izraelska próba destabilizacji

Pezeszkian odniósł się także do nieudanego zamachu na jego życie, do którego miało dojść 15 czerwca podczas posiedzenia Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Teheranie. Stwierdził, że była to część izraelskiego planu destabilizacji Iranu poprzez eliminację kluczowych postaci armii i ze sfery politycznej..

- Izrael chciał wprowadzić w Iranie chaos i obalić go całkowicie, ale plan ten się nie powiódł – podkreślił.

Prezydent podkreślił również, że irańskie uderzenia na bazę amerykańską Al Udeid w Katarze nie były atakiem na Państwo Katar ani jego ludność.  - Nie mamy złych zamiarów wobec Kataru, wręcz przeciwnie – nasze stosunki są dobre i pozytywne – zaznaczył, dodając, że rozmawiał z emirem Kataru tego samego dnia, aby wyjaśnić swoje stanowisko.

Rozpoczynają się rozmowy z mocarstwami europejskimi

W świetle ostatnich wydarzeń Iran kontynuuje rozmowy z Europejczykami – Francją, Niemcami i Wielką Brytanią – na temat przyszłości programu nuklearnego. Choć inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) tymczasowo opuścili Iran po zawieszeniu współpracy wynikającym z decyzji parlamentu, wkrótce pojawią się nowe raporty oceniające skutki ostatnich nalotów na irańskie zakłady nuklearne.