Reklama

Putinomika, czyli jak rosyjska gospodarka zaczyna dołować

Urzędnicy Kremla czują, że coś jest nie tak z wojenną „putinomiką”. Lekarstwem ma być więcej urzędników zajmujących się ekonomią.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: Sputnik/Mikhail Metzel/Pool via REUTERS

Inflacja wywołana gigantycznymi wydatkami zbrojeniowymi zaczyna doskwierać Rosjanom, co z kolei niepokoi Kreml.

– Ziemniaki gdzieś zniknęły – dziwił się jeszcze w czerwcu sam Władimir Putin. Po nim tak samo zdziwił się Aleksandr Łukaszenko, bo na Białorusi też zabrakło ziemniaków.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama