W nocy z soboty na niedzielę powiązana z Iranem grupa terrorystyczna, której bazą jest Liban, przeprowadziła atak rakietowy na państwo żydowskie. Wystrzelono około 150 rakiet. Zdaniem izraelskiej armii udało się przechwycić niemal wszystkie z nich, a szkody w ten sposób wyrządzone pozostają niewielkie.
Mimo wszystko setki tysięcy Izraelczyków musiało szukać schronienia z dala od domów. Hezbollah zdołał także uderzyć w bazy w okolicach Hajfy: najdalej na południe, odkąd prowadzi ostrzał państwa żydowskiego. Działania te trwają od blisko roku, kiedy Izrael rozpoczął pacyfikację Strefy Gazy po ataku terrorystycznym Hamasu na tereny przygraniczne 7 października, w którym zginęło ponad 1,3 tys. Izraelczyków, a kilkuset zostało wziętych do niewoli.